czwartek, 24 sierpnia 2017

Summer Smile | Be glossy sierpniowe | Zachwyt czy rozczarowanie?

No i dobra! Czas najwyższy na kolejne pudełko beGlossy! Oczywiście dotarło nie bez przygód - a jakże! W tym miejscu serdecznie nie pozdrawiam Pana Kuriera, któremu nie chciało zadzwonić się na domofon ani 'O Zgrozo!' na telefon tylko zostawił paczkę pod domofonem w najbardziej widocznym miejscu na doniczce! Dzięki Bogu mieszkam na porządnym osiedlu, ale kurczę... naprawdę? Eh! Macie też takie kurierowskie kwiatki? 

No nic! Wyżalone, zakończone! Pokażę Wam co tym razem znalazło się w pudełku. Podobno niektóre z tych rzeczy były wiadome, ale ja nic nie widziałam, więc było dla mnie totalną niespodzianką. To co? Otwieramy?
Tu macie całość, a ja jak zwykle po kolei każdy z nich opiszę po swojemu :) 
GILETTE, Venus Treasures - 22,69 zł/3 sztuki
Trzy maszynki z trzema ostrzami i pachnącymi rączkami w świetnym dizajnie. W ulotce jest tak śmiesznie napisane jakby ten zapach miał nam pomagać w łatwiejszym goleniu :D Przyjemniej na pewno, ale łatwiej albo trudniej - nie sądzę:) Napiszę Wam tak - są ładne! Sama bym sobie nie kupiła, bo zazwyczaj kradnę maszynki mężowi, który ma takie z wymiennymi końcówkami, ale te bardzo mi się podobają! Takie gadżety w pudełkach to akurat fajna sprawa! Jestem estetką i ten wygląd do mnie przemawia, więc fajnie! 
GARNIER, Maska komres super nawilżenie Moisure+ Aqua Bomb - 8,99 zł/sztuka
Ten produkt już kiedyś w jednym z pudełek dostałam, więc średnio, że produkt się powtórzył. Lubię go i co jakiś czas sobie kupuję, co oznacza, że z pewnością wykorzystam, ale na pewno nie zrobiłam 'Wow!', gdy zobaczyłam go w środku. 
BIOLAVEN, Krem do twarzy na dzień - 25,83 zł/50 ml
Szampon z poprzedniego pudełka się u mnie średnio sprawdził, bo plątał mi włosy, ale zapach tej linii jest obłędny! Ta lawenda jest prawdziwie uspokajająca i kojąca. Krem będę testować, bo akurat szukam czegoś lekkiego i nawilżającego na dzień pod makijaż. Zobaczymy!
AUSSIE, 3 Minute Miracle Nourish - 24,99 zł/250 ml
Marka, która w tych pudełkach pojawia się na bieżąco i to najczęściej w postaci odżywek. Ostatnio mało ich używam, więc zachwycona nie jestem. Zresztą produkty tej marki jakoś mi nie podchodzą. Co kto lubi :) 
MIYO, OMG! Mono Eyeshadow - 9,99 zł/3g
Kolorówka w beGlossy! Wow! Bardzo ładny cień we wrzosowym kolorze. Nie sprawdzałam go, bo aktualnie mam sporo pojedynczych cieni. Z pewnością trafi do rozdania już wkrótce :)
MANNA KADAR, Runway Ready Face Primer - ok. 151 zł/20 ml - w pudełku 8 ml
Jedyny produkt niepełnowymiarowy w pudełku, ale praktycznie tylko ponad połowę mniejszy niż wersja pełnowymiarowa. Jego wartość to około 60 zł, więc sporo. Baza ta ma wyrównywać koloryt, wypełniać drobne zmarszczki, wygładzać i przedłużać trwałość makijażu. Zobaczymy, ale zapowiada się obiecująco :) 

Moja opinia:
  • Pudełka beGlossy mają to do siebie, że nie każdemu każda wersja przypada do gusty, bo każdy oczekuje czegoś innego, mnie to konkretne akurat w miarę się podoba. nie ma szału, ale nie ma też źle:) Zadowolona jestem z kremu, maszynek, bazy i nawet z tej maski na twarz:)
  • Fajnie, że pojawiła się kolorówka - to zawsze na plus!
  • Odżywka i to jeszcze Aussie to najsłabszy punkt według mnie. 
Co myślicie?
Byłybyście zadowolone?

4 komentarze:

  1. Jest ok, ale raczej takie "do zużycia". Cień ciekawy, choć kolor raczej nie do końca w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajna zawartość, może bez szału, ale okej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam żel do mycia twarzy z tej serii od Biolaven i jak dla mnie jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tylko cień by mi się nie spodobał :) resztą bym się ucieszyła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)