Cześć,
taki widok z okna towarzyszył mi podczas wykonywania makijażu w sobotę! Nie mogłam się powstrzymać by Wam go nie pokazać:) Prawda, że piękny? :)
Przy tej okazji miałam też możliwość wykazania się trochę makijażowo:) Pamiętacie próbę, którą pokazywałam na blogu? Robiłam ją po północy i wyszła tak, jak widzicie wyżej lub widzieliście na blogu:) Na właściwe wyjście miałam godzinę czasu, aby umalować trójkę moich Chłopaków Kolędowych! Mało, ale myślę, że dałam radę:D
I tak Pan Śmierć wyglądał tak:
Pan Diabeł tak:
A Pan Anioł tak:
Na koniec Para Góralska:
Każdy z tych makijaży to nie więcej niż 4 kosmetyki! Śmierć - Biała farba Kryolanu (można użyć bardzo jasnego podkładu), czarna kredka (Catrice) i czarny cień (Pierre Rene) :) Diabeł - czarna kredka, czarny cień i czerwony cień (Kobo), a Anioł to złoty cień (Catrice), rozświetlacz (MUR), tusz do rzęs i złota kredka do oczu do pomalowania ust (Rimmel);)
I jak się podoba? Dajcie znać, bo jestem bardzo ciekawa jak poradziłam sobie na pierwszy raz takiej "charakteryzacji":D I napiszcie czy u Was też kultywowana jest tradycja kolędowania!:) Na koniec końców jeszcze backstage:
Czytaj dalej »
taki widok z okna towarzyszył mi podczas wykonywania makijażu w sobotę! Nie mogłam się powstrzymać by Wam go nie pokazać:) Prawda, że piękny? :)
Dziś zauważyłam, że liczba wyświetleń na blogu przekroczyła 10 tysięcy!
Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję! Nie spodziewałam się, że dobiję do tej liczby do końca roku! Mój blog jest młodym blogiem, dlatego dziękuję za każde wejście, komentarz, obserwację! Motywuje mnie to do działania i pisania!
Chodziłam po kolędzie:) Trzy dni, ponad 70 domów, kilkadziesiąt dobrych kilometrów, masa radości, kilkaset ciepłych słów, łzy wzruszenia starszych osób i po prostu dobrze spędzony czas!:) To już 5 rok z rzędu:) I za każdym razem mówimy, że ostatni, ale ludzie co roku na nas czekają:) To jest piękne!:) Typowo góralska tradycja:DDziękuję! Dziękuję! Dziękuję! Nie spodziewałam się, że dobiję do tej liczby do końca roku! Mój blog jest młodym blogiem, dlatego dziękuję za każde wejście, komentarz, obserwację! Motywuje mnie to do działania i pisania!
I tak... Mamy już po północy, Mąż śpi, w domu cicho, mi oczy się kleją i ciągle poprawiam zrobione literówki, ale piszę post dla Was! Obiecałam w końcu, że pokaże Wam co robiłam w Święta! Post będzie długi, ale obfity w zdjęcia:D Otóż:
Przy tej okazji miałam też możliwość wykazania się trochę makijażowo:) Pamiętacie próbę, którą pokazywałam na blogu? Robiłam ją po północy i wyszła tak, jak widzicie wyżej lub widzieliście na blogu:) Na właściwe wyjście miałam godzinę czasu, aby umalować trójkę moich Chłopaków Kolędowych! Mało, ale myślę, że dałam radę:D
I tak Pan Śmierć wyglądał tak:
Pan Diabeł tak:
A Pan Anioł tak:
Na koniec Para Góralska:
Każdy z tych makijaży to nie więcej niż 4 kosmetyki! Śmierć - Biała farba Kryolanu (można użyć bardzo jasnego podkładu), czarna kredka (Catrice) i czarny cień (Pierre Rene) :) Diabeł - czarna kredka, czarny cień i czerwony cień (Kobo), a Anioł to złoty cień (Catrice), rozświetlacz (MUR), tusz do rzęs i złota kredka do oczu do pomalowania ust (Rimmel);)
I jak się podoba? Dajcie znać, bo jestem bardzo ciekawa jak poradziłam sobie na pierwszy raz takiej "charakteryzacji":D I napiszcie czy u Was też kultywowana jest tradycja kolędowania!:) Na koniec końców jeszcze backstage:
Pozdrawiam,
Blondlove














