Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tag. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

Kocham wiosnę | TAG | Na przekór pogodzie

Cześć,
na przekór temu co ostatnio się stało i o czym krzyczy większość moich znajomych na Facebook, ja postanowiłam nie narzekać, a poprawić sobie nastrój odpowiadając na pytania z TAGu: Kocham wiosnę! Jestem zdecydowanie stworzeniem ciepłolubnym i niecierpliwie zawsze czekam na pierwsze ciepłe i wiosenne promyki słońca. Jeżeli jesteście ciekawi moich odpowiedzi, to zapraszam do czytania dalej. 


1. Ulubiony wiosenny lakier?
Okej. Przecież i tak wszyscy wiecie, że ja nie przepadam za malowaniem paznokci, ale... jeżeli miałabym pomalować, to tylko na ten kolor poniżej. Rimmel by Rita Ora w odcieniu 860 Bestival Blue, który jest pięknym niezapominajkowym błękitem! Przyjrzyjcie mu się na promocji w Rossmann.

2. Ulubione wiosenne produkty do ust?
Hmmm... Pominę balsam do ust, bo on powinien być ulubieńcem w każdej porze roku. Przejrzałam jednak moją "skromną" kolekcję pomadek i postanowiłam wybrać 3, po które sięgnęłabym przy makijażu typowo wiosennym...
... i stwierdziłam, że neutralny brudny róż, koralowo-brzoskwiniowy nudziak i neonowy róż to jest to! Nie przywiązuję jednak do tego, aż takiej wagi, bo lubię eksperymentować na ustach i nie przywiązuję się raczej zbytnio do jednego produktu.


3. Ulubione wiosenne ubrania?
No i tu trochę poszalałam... 
Sukienka po lewej to zakup targowy, ale jej wzór jest przepiękny. Jest bardzo zwiewna i wygodna. Po prawej natomiast jest moja tiulówka uszyta przez moją Mamę i wiem, że w tym roku będę ją nosić bardzo często! :) 
Lubię niebieskości, dlatego wśród sukienek nie mogło zabraknąć mojej trapezowej i prostej propozycji również uszytej przez moją Mamą. Ostatnio na Insta wrzuciłam dwa zdjęcia w koszuli w haftowane kwiaty - tak, też jestem w niej zakochana! 
I na koniec moja ulubiona marynarka :) Do tiulówy na rockowo i do koszuli na odświętnie! Uwielbiam ją! 

4. Ulubiony kwiat?
Wszystkie wiosenne kocham bez wyjątku, ale najbardziej czekam na majowe bzy! 

5. Ulubione wiosenne akcesoria/szale?
Szale zdecydowanie! W kwiaty, kratki, kropki! Oprócz tego okulary przeciwsłoneczne :) I jeszcze kosmetyki, które ewidentnie przynoszą wiosnę:
Paleta Sweet Peach, Bronzer z Golden Rose Mineral Terracota Powder 04, cienie foliowo-metaliczne z my Secret i oczywiście rozświetlacz. Kilka machnięć i makijaż wiosenny gotowy, czyli najlepsze moje "akcesorium"! :D 

6. Jaki wiosenny trend jest dla Ciebie najbardziej ekscytujący? (makijaż, moda, oba)?
Hmm... W makijażu mocno rozświetlona, satynowa cera - kocham! W modzie - nie jestem na bieżąco, bo noszę to, na co mam ochotę :) 

7. Ulubiona wiosenna świeca?
Na razie brak :)

8. Ulubiona wiosenna mgiełka/perfumy?
Lubię wiosną ten zapach z Avon. Pachnie zieloną herbatą i cytrusami:) Lekki, świeży i energetyzujący.
9. Jaka jest u Ciebie wiosna?
Na razie zima ją trochę przechytrzyła, ale wiosna w górach jest niesamowicie piękna. Wystarczy jeden cieplejszy deszcz, a wszystko budzi się do życia. Wszystko staje się zielone, a w oddali widać jeszcze ośnieżone szczyty gór. C U D O W N I E! 

10. Co według Ciebie jest najlepsze w wiośnie?
Moje urodziny! Hahahah! A serio? Najlepsze jest wszystko! Kwitną najpiękniejsze kwiaty, budzi się przyroda, bardziej mi się chce wszystko, częściej świeci słońce, dłuższy jest dzień, można wychodzić z domu bez 15 cm warstwy ubrania, spacery są przyjemniejsze, ludzie są milsi i... mogę tak w nieskończoność!  

11. Czy lubisz wiosenne porządki? 
Bardzo! Po przedekorowaniu i przeorganizowaniu domu mam więcej i motywacji i chęci, i świeższy umysł :) 

12. Twoje plany na weekend majowy?
Może sama się zaskoczę, bo oprócz kilku makijaży weselnych nie mam jeszcze planów :) 

A Wy?
Kochacie wiosnę?
Czytaj dalej »

wtorek, 4 kwietnia 2017

TAG | Moja Makijażowa Historia

Cześć, 
dziś mam dla Was Moją Makijażową Historię. Szczerze powiedziawszy jestem dopiero na jej początku, ale mam już kilka przemyśleń, którymi chciałabym się z Wami podzielić i które mogą być dla Was choć troszkę ciekawe :) Poważnie o makijażu to zaczęłam myśleć wraz z założeniem bloga, więc to naprawdę niedługi okres czasu;) Mam nadzieję, że Was nie zanudzę! Zapraszam!
1. W jakim byłaś wieku gdy zaczęłaś się malować?
Malować to dużo powiedziane... Moje pierwsze makijaże były w trzeciej gimnazjum i malowałam się przez bardzo długi czas tylko na uroczystości rodzinne, czasem do kościoła (:D) i co ciekawe podbierałam cienie mojej Mamie, więc malowałam oczy, tuszowałam rzęsy i korektorowałam niedoskonałości. Tyle. Do szkoły nigdy nie przyszłam w makijażu. Pamiętam, że przez całe liceum koleżanki chodziły wymalowane, a ja nawet nie miałam tuszu do rzęs, bo... wolałam dospać te 15 minut! :D Teraz trochę się zmieniło w tej kwestii :) Nigdy nie byłam jednak dyskryminowana czy oceniana z tego względu. :)

2. Jak to się stało, że zainteresowałaś się makijażem?
Gdy wyjechałam na studia postanowiłam, że jednak na uczelnię wypada choć nałożyć tusz do rzęs. Już wtedy miałam kilka kosmetyków - między innymi do tej pory lubiany przez ze mnie puder Stay Matte z Rimmel i podkład z Avon, ale w sumie to używałam ich raczej rzadko. Miałam to szczęście, że mieszkałam z dziewczynami (pozdrawiam!), które już wcześniej się malowały i to od nich podpatrywałam kolejne kosmetyki - podkład Essence, róż z FM Group, czarna kredka... Wtedy też w wolnych chwilach zaczęło się oglądanie kanałów makijażowych (Maxineczka, Stylizacje), co skutkowało rozszerzeniem kosmetyczki i uszczupleniem portfela. Zaczęły się kolory na oku nie tylko po zajęciach i pomarańczowy bronzer! Jeżusiu! Co to były za czasy... Po prostu czasem to wyglądałam chyba jak papuga :D Ale kiedy jak nie wtedy?! I tak próbowałam, podglądałam, testowałam... i chyba nie było aż tak źle, bo po trzecim roku moja koleżanka stwierdziła, że to ja będę ją malować na jej ślub <3 Link tutaj. Do dziś pamiętam ten maraton!:D Złapałam to! I tak powoli urodziła się pasja, którą cały czas pogłębiam!
3. Jakie są niektóre z Twoich ulubionych marek?
Lubię te niskopółkowe typu KOBO i MySecret, ale też podobają mi się produkty ZOEVA i Too Faced. Świetnej jakości cienie polecam z Makeup Revolution. Aktualnie jestem też na uzupełnianiu kufra kosmetycznego, więc nie zabraknie niezawodnego Estte Lauder, MAC czy Clarins.

4. Co znaczy dla Ciebie makijaż?
Makijaż to zdecydowanie zabawa i pasja, ale też pokazanie swoich atutów przy ukryciu tego czego nie chcesz pokazywać. Trochę jak z ubiorem:) Makijaż też bardzo mnie relaksuje i pobudza moją kreatywność.
5. Jeśli mogłabyś nałożyć na twarz tylko i wyłącznie 4 produkty, to jakie by to były?
Pomijając podstawową pielęgnację to... podkład jakiś o wykończeniu pudrowym, cień do brwi, trochę bronzera i pomadka do ust.

6. Co najbardziej lubisz w makijażu?
Eksperymentowanie, proces tworzenia i zaskakujący efekt końcowy. Codziennie bez użycia skalpela mogę wyglądać inaczej! To lubię - nigdy się nie nudzisz :D 
7. Co myślisz o tanich i drogich kosmetykach?
Nic. Każda marka ma swoje perełki i buble. Często jakość idzie w parze z ceną, a często też hity kosmetyczne kosztują kilka złotych. Każdy wizażysta, którego spotkałam ma w swoim kufrze produkty z różnych półek i wie, że może na nich polegać.

8. Jaką radę dałabyś początkującym?
Po pierwsze - mniej znaczy więcej. Zanim sięgniesz po kolejny krok w makijażu upewnij się, że poprzednie wyglądają ze sobą dobrze! :) A po drugie - nie zapominaj o tym, by makijaż był dla Ciebie dobrą zabawą. Eksperymentuj, próbuj nowych technik, produktów i nie zniechęcaj się!
9. Jakiego makijażowego trendu nigdy nie rozumiałaś?
Do tej pory nie rozumiem powielania tych samych makijaży na różnych osobach. Ostatnio gdzie się nie obejrzę tam dokładnie te same instagramowe makijaże, czyli tona podkładu, kamuflaży i pudrów, sine usta. Konieczne konturowanie Kardashianowe i brwi od linijki... Nie wiem. Nie przemawia to do mnie. Przecież każdy z nas jest inny... a chcemy wyglądać tak samo:)

10. Co myślisz o makijażowej społeczności na YT?
Jest ogromna! Są kanały, które oglądam chętnie, ale są też takie, które do mnie nie przemawiają. Kiedyś już zrobiłam zestawienie moich TOP (klik). Kanały , które oglądam z pewnością mnie inspirują i dzięki nim jestem na czasie z nowymi technikami, kosmetykami i trendami :) 
Tak jak pisałam. Moja droga makijażowa jest bardzo krótka, ale wiem, że chcę więcej i chcę się rozwijać. To lubię w tej branży - musisz ciągle szukać nowości, doszkalać się i być pokorna wobec swoich umiejętności, które trzeba ćwiczyć. Lubię to! :)))

Dajcie znać czy dotarłyście do końca! :)
I koniecznie napiszcie mi w komentarzu jaka jest Wasza Pasja?
Czytaj dalej »

wtorek, 6 września 2016

TAG | 40 pytań kosmetycznych

Cześć,
u mnie dzień dziś szary i ponury, dlatego postanowiłam napisać Wam coś luźnego, abyście mogli się znów czegoś o mnie dowiedzieć. TAG podpatrzyłam już dawno u SpradaMakeup. Nie przedłużam i zapraszam Was do poczytania:) 

1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Rano przemywam zawsze wodą i micelem albo tonikiem, a wieczorem myję ją za pomocą żelu do mycia twarzy z peelingiem.

2. Jaki masz typ cery?
Normalną, ale bardzo lekko przetłuszczającą się w strefie T.

3.  Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Tołpa, Mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy - Jest dość drogi, bo kosztuje ok. 30 zł. ale nie znalazłam lepszego. Moja cera po nim jest naprawdę gładka, miękka i po prostu przyjemna w obyciu:) 

4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Tak, używam. Najczęściej są to jednak peelingi jednorazowe w saszetkach, bo te w pełnowymiarowych opakowaniach często są dla mnie zbyt słabe. Lubię jak peeling jest wyczuwalny. Na co dzień już myję twarz żelem z peelingiem, więc co jakiś czas lubię sobie zaaplikować coś bardziej zdzierającego.

5. Jaka to marka?
Lubię te z Perfecty drobnoziarniste i Tołpa, Czarna róża.
7. Czy masz piegi?
Nie mam.

8.  Używasz kremu pod oczy?
Bardzo rzadko... Najczęściej pod oczami ląduje ten sam krem, co na całej twarzy.

9. Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Tak, i do tej pory się z nim zmagam w czasie kobiecych dni.

10. Używałaś kiedyś tabletek antytrądzikowych?
Tak, ale tylko krótki czas.

11. Jakiego podkładu używasz?
Używam kilku w zależności od potrzeby (klik). Wszystkie są raczej średniokryjące w kierunku kryjących. Między innymi są to: Inglot HD, Revlon Cs, Loreal True Match - gdy potrzebuję czegoś bardziej kryjącego i do tego trwałego. Wake me Up - gdy potrzebuję czegoś rozświetlającego i Astor, Perfect Stay.
12. Co z korektorem?
Konieczny! Lubię przede wszystkim Kamuflaże z Catrice na zmiany i przebarwienia, a pod oczy Loreal True Match, Astor Perfect Stay lub Bell, Ms Perfect (dostępny w Biedronkach).

13. W jakiej tonacji jest twoja skóra?
Neutralnej, w stronę żółtej.

14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Rzęsy zawsze robią największą robotę w makijażu, dlatego sztuczne dobrze dobrane i odpowiednio przycięte do kształtu oka wyglądają spektakularnie.

15. Czy wiesz, że mascary powinno się zmieniać co 3 miesiące?
Tak, przy częstym użytkowaniu i tak po około 3 miesiącach muszę kupić nową. 

16. Jakiej mascary teraz używasz?
L'Oreal Volume Million Lashes, So Couture So Black

17. Sephora czy M.A.C?
Raczej MAC

18. Masz kartę/y zniżkowe jakieś marki na kosmetyki bądź sklepu?
Mam sporo kart lojalnościowych.

19. Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu?
Pędzli i czasem gąbki do podkładu. 

20. Używasz bazy pod cienie?
Używam. Ostatnio jest to cień w kremie Color Tatoo z Maybelline w odcieniu Creme de nude. Nakładam go cieniutką warstwą. Dzięki temu, że ma cielisty kolor przykrywa od razu naczynka na powiekach i pozwala wybić maksymalnie kolor nakładanego cienia.
 21. Używasz bazy pod makijaż?
Nie, używam zawsze kremu. Wypielęgnowana cera jest najlepszą bazą pod makijaż. Gdy wykonuję makijaż na imprezę, używam balsamu po goleniu Sensitive dla mężczyzn z Nivea. Polecam! Cud, miód, orzeszki - nawilża i przedłuża trwałość makijażu!

22. Ulubiony kolor cienia do powiek?
Brązy, beże i fiolety. 

23. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
Eyeliner w żelu. Maybelline Lasting Drama z kropelką Duraline.

24. Zdarzyło Ci się sobie zrobić krzywdę podczas makijażu?
Hmmm... Jeżeli nie liczymy rozmazanego lub odbitego tuszu do rzęs, plam po osypanych cieniach lub zbyt pomarańczowego brązera jako szkody na wizerunku, to nie. :D

25. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?
Dają cudowny efekt! Uwielbiam te z Inglot i Kobo.

26. Używasz kosmetyków mineralnych?
Mam od trzech dni pierwszy mineralny podkład z Lily Lolo i na razie uczę się go obsługiwać!:) Pierwsze wrażenie jest pozytywne, ale jeszcze nie do końca chyba to ogarniam:) 

27. Ulubiona szminka?
Flat out Fabulous, MAC

28. Ulubiony błyszczyk?
Nie przepadam za błyszczykami... :)

29. Ulubiony róż?
Catrice, Legend Berry <3
30. Kupujesz kosmetyki z e-Bay/Allegro?
Nie, aktualnie jest tyle podróbek, że się boję. 

31. Lubisz kosmetyki z drogerii?
Bardzo, można znaleźć prawdziwe perełki jak choćby kredki do konturowania z Kobo czy Rozświetlacz z My Secret.

32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
Nie! Nigdy! I Wy też tego nie róbcie! To może być niebezpieczne dla zdrowia, zdecydowanie!

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
Bardzo! Chciałabym się wciąż uczyć od najlepszych. Po za tym... Mimo, że jestem zupełnym samoukiem z YT i własnych doświadczeń, to super jak ktoś profesjonalny spojrzy swoim okiem na moje poczynania. To daje dużo motywacji!

34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?
Nie. Staram się dopasować makijaż do ilości czasu jaką na niego mam i w zależności od tego upraszczam go tak, aby wyglądał schludnie i spójnie. 

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Za dużo różu na policzkach nałożonego w sposób plamisty lub jak barwy wojenne. Wiecie, takie dwie mocne kreski różu. To po pierwsze. Po drugie - obrysowanie całego oka czarną kredką i brwi - albo od linijki - nienaturalne i przesadnie wyrysowane albo przesadnie naturalne:) Chyba te trzy rzeczy mnie rażą najbardziej, ale nigdy nie zwracam uwagi - wychodzę z założenia, że ta osoba tak się po prostu dobrze czuje. No chyba, że zapyta:) 

36. Lubisz kolorowe makijaże?
Bardzo, ale rzadko mam okazję się malować w kolorach. Chociaż tak teraz myślę, kto mi zabroni po domu tak chodzić? :) 
37. Która gwiazda według Ciebie ma zawsze świetny makijaż?
Ojej! Nigdy się nad tym nie zastanawiałam...! Ale jak tak pomyślę, to zawsze podoba mi się jak wygląda Joanna Krupa, Edyta Górniak (makijaże z The Voice) i... Doda. Z zagranicznych, nie mam pojęcia... 

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co to by było?
Yyy... krem nawilżający lekko koloryzujący? 

39. Czy wychodzisz z domu bez makijażu?
Kiedyś dużo częściej! Teraz dopadł mnie syndrom "Perfekcyjnej Matki" i nie lubię wychodzić bez... Zdarza mi się, owszem, ale... Jakoś chcę udowodnić światu, że można być zadbaną Mamą małego dziecka i zawsze staram się nałożyć choć lekki makijaż. Zresztą ostatnio przez niedospanie i ogólne zmęczenie, moja cera jest szara i blada - po co się tak pokazywać?:) 

40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
Tak. W ciąży, gdy moja cera była idealna, często bez niego chodziłam. Teraz, jak pisałam wyżej - jest trochę w gorszej kondycji, ale nie byłoby ogromnego problemu, abym tak wyszła:) 

Jeżeli macie ochotę, to odpowiedzcie na te pytania na swoich blogach 
i wklejcie link w komentarzu! 
Na pewno odwiedzę i skomentuję!:) 
Czytaj dalej »

niedziela, 27 września 2015

Tag: Sleeping Beauty

Cześć,
dziś przychodzę do Was z szybkim postem, a mianowicie Tagiem, który krąży ostatnio po blogach i YouTubie. Tworzę go i od razu publikuję zainspirowana Black Smokey, do której odsyłam tutaj. Nie wiem, czy widzieliście te koszulki z napisem: Na 99% jestem pewna, że jestem Księżniczką Disneya... Są genialne! Bardzo mi się podobają! Ale... Czy ze wszystkich księżniczek Disneya mogłabym być Śpiącą Królewną? 



1. Jaki jest twój ulubiony sposób zmywania makijażu wieczorem? 
Chusteczki do demakijażu czy mycie twarzy?

Zmywam makijaż zawsze pod prysznicem używając żelu do mycia twarzy. Jest to najczęściej Nivea, albo ostatnio pojawił się też Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + kwas hialuronowy z Bielendy (podkradam Mamie:)).

2. Jaki jest twój ulubiony płyn do demakijażu i/lub chusteczki?

Jeżeli chodzi o płyny to, micelarny 3w1 Nivea Sensitive lub Bourjois ten w fioletowej butelce, a chusteczki lubię z Alterry te aloesowe. Kosztują dosłownie grosze, a są świetne!:) 

3. Twój ulubiony sposób na zmywanie makijażu wodoodpornego? 

Najpierw prysznic z myciem twarzy, a później dwufazowy płyn z Nivea.

4. Robisz peeling wieczorem? Jeśli tak to czego używasz?

Robię peeling, ale nie co wieczór. Najczęściej ten drobnoziarnisty w formie saszetki od Perfecty.

5. W pielęgnacji wieczorowej wolisz kremy czy olejki/oliwki? Które?

Zdecydowanie kremy. Do twarzy Nivea Aqua Effect Regenerujący krem na noc, a na ciało ostatnio balsam Palmers albo Vaseline kakaowy.

6. Ulubiony przeciwzmarszczkowy krem pod oczy?

Wstyd się przyznać, ale rzadko sięgam po krem pod oczu, ale jeśli już, to mam It's Potent marki Benefit i on mi się sprawdza.

7. Zdarza ci się nie zmyć makijażu przed snem?

Pamiętam, że ostatni raz zdarzyło mi się to po Studniówce. Ale teraz? Nie ma takiej możliwości nawet! Choćbym jak była zmęczona, to twarz muszę umyć, bo nienawidzę budzić się z brudną od podkładu poduszką i rozmazanym tuszem. A po za tym twarz później jest taka szara... Nie, z makijażem spać nie chodzę!:)

8. Zasypiasz - czy:
a) kładziesz głowę na poduszkę i już śpisz
b) nie możesz zasnąć
c) zajmuje ci to kilka minut

Pytanie jak z Psychotestu!:) Hah! :) Zależy od dnia, pory pójścia spać, samopoczucia... Chociaż ostatnio przyznaję, że zasypianie zajmuje mi czasem nawet pól godziny. Próbuję zmęczyć oczy grając w grę na telefonie, przeglądając Facebooka czy Instagram. Wiem, że to niezdrowe, ale inaczej przewracam się z boku na bok:)

9. Mówi się że powinniśmy sypiać 8 godzin. Jak to przeciętnie wygląda u ciebie?

Yyyy... Przyznaję się! I od razu usprawiedliwiam... Kiedyś wystarczało mi 6h bez problemu, ale teraz? Śpię póki mogę, bo za dwa lub trzy tygodnie ulegnie to drastycznej, ale słodkiej zmianie :D 9 godzin - tyle potrafię spać:) Często jest jednak tak, że budzę się o 5 rano, nie mogę zasnąć przez godzinę i zasypiam znów...

10. Twój sekret na dobrze przespaną noc?

Pewność, że wszystko co mieliśmy zrobić - zrobiliśmy, prysznic, balsam, nadrobienie kilku subskrybcji na YT i przytulenie do ukochanej osoby:)))) 


Zapraszam! Jeżeli zdecydujecie się odpowiedzieć na pytania z Tagu, podlinkujcie w komentarzu pod postem lub na Facebooku :) 

A tak sobie ostatnio odpoczywamy w moim ulubionym fotelu z Jysku!:))) Mam nadzieję, że niedługo uda mi się naskrobać coś "Mamowego" :)

Pozdrawiam cieplutko,
Blondlove
Czytaj dalej »

piątek, 1 maja 2015

TAG - 7 grzechów kosmetycznych

Część, 
dziś szybki post z tagiem, ale już w najbliższym tygodniu pojawi się więcej postów! Nadrobiłam dziś robienie zdjęć, więc pojawią się recenzje, ulubieńcy, makijaż... Jak wiecie, w końcu mam do pokazania jeszcze dwa produkty z BornPrettyStore:) a w środę dotarła do mnie paczka z kolejnej współpracy - Synchroline. Cieszę się, że coraz więcej firm i osób obdarza mnie swoim zaufaniem. Mam nadzieję, że nie zawiodę:)))) Jest mnie tu ostatnio mniej, ale wszystko się w najbliższym czasie wyjaśni dlaczego:) Tymczasem przechodzę do tagu, do którego nominowała mnie Magda z Kalakteryzacji. Zapraszam:)

1. Chciwość:
Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś?
Pomadki z MAC
Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz?
Cienie z MySecret, po 8 zł w Naturze.

2. Gniew:
Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz?
Nie mam chyba jakiegoś takiego znienawidzonego... Każdy, który okazuje się bublem wskakuje na listę nienawidzonych... Na przykład dla mnie bublem okazała się maska z Botanical Choice (Peel-off). Kosmetyki, które uwielbiam to pomadki w intensywnych kolorach. Uwielbiam te z MAC! Ach! 

3. Obżarstwo:
Jakie produkty są według Ciebie najpyszniejsze?
Peelingi z Perfecty, balsamy do ust EOS. Zapachy peelingów są obłędne i do złudzenia przypominające np. świeżo upieczone muffiny z jagodami! A balsamy EOS jak już pisałam w recenzji dawno temu, są przesłodkie i naprawdę trzeba się powstrzymać, aby ich od razu po aplikacji nie zjeść:)

4. Lenistwo:
Których produktów nie używasz z lenistwa?
Ojjj... przyznaję się. Krem pod oczami to u mnie rzadkość, ale nie tylko... Często z lenistwa rezygnuję z balsamu... Ale akurat nad balsamowaniem pracuję!:))) Już coraz rzadziej zostawiam moje ciało bez nawilżenia:))) W końcu lato tuż, tuż!

5. Duma:
Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Odważna pomadka na ustach, podkład i tusz do rzęs!

6. Pożądanie:
Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Pytanie o facetów w Tagu kosmetycznym??? No okej... Uśmiech i oczy:))) Jak ma jeszcze jakąś pasję, poczucie humoru i umięśnione ciało to znaczy, że jest moim Mężem:)
Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Ojej... Jak już, to jakiś może balsam, olejek do ciała, perfumy... Ale tak naprawdę, to nie lubię dostawać kosmetyków. Mam ich dużo i najlepiej wiem czego mi brakuje na bieżąco. Lubię za to dostawać kwiaty, słodycze i ubrania, dodatki:))))

7. Zazdrość:
Jakich kosmetyków/gadżetów zazdrościsz innym blogerkom?
Jak tak się zastanawiam, to z pewnością pomadek matowych z Bourjois, kosmetyków z TheBalm i może pędzli z Zoevy:))) Wiem, że mam już komplet... Ale taki set do oczu:)))) Nie pogardziłabym :D
Jakich kosmetyków/gadżetów ludzie zazdroszczą Tobie?
Nie wiem i tak naprawdę nie chcę wiedzieć:)))

Jeżeli macie ochotę, to odpowiedzcie na któreś jedno lub kilka pytań w komentarzu:)))) Na koniec wrzucam Wam jeszcze mojego dzisiejszego "pomocnika", który bardzo skutecznie przypominał mi o swojej obecności obok:))) i oczywiście baaaardzo "pomagał" w wykonywaniu zdjęć:):):) 

Pozdrawiam,
Blondlove


Czytaj dalej »

sobota, 10 stycznia 2015

Pół na pół?

Cześć,
dziś przygotowałam dla Was bardzo długi post z bardzo dużą ilością zdjęć!:) Postanowiłam w końcu zrealizować TAG - Makijaż na pół twarzy. Był on swego czasu bardzo popularny na YouTube i tak mi się spodobał, że chciałam go kiedyś wykonać!:) 

Nie od dziś wiadomo, że makijaż potrafi uwydatnić urodę kobiety i zamaskować jej niedoskonałości:) Ale czy czasem nie jest tak, że nakładamy na siebie tak wiele kosmetyków, że trudno nam rozpoznać się w lustrze po demakijażu? Właśnie ten tag jest odpowiedzią na to pytanie:) Chciałam sprawdzić jaka jest różnica między pomalowaną twarzą a zupełnie czystą! Jeżeli chcecie zobaczyć jak to u mnie wygląda - zapraszam dalej!


Każdy krok postaram się opisać. Dodam, że kosmetyki których używam to moi ulubieńcy do codziennego makijażu:)


Zaczynamy:
Zaczynam od kremu. 
Krem Nivea Pure&Natural - bardzo lekki, delikatny o bardzo przyjemnej konsystencji pomiędzy żelem a kremem:) W szklanym słoiczku, bardzo wydajny!






Podkład, którego używam to Rimmel Lasting Finish w odcieniu 100 Ivory. Polubiłam go za krycie (nie jest pełne jak obiecuje producent, ale średnie), bo nie sprawia efektu maski, wyrównuje koloryt. Jeżeli nie mam żadnych "kolegów" na twarzy to naprawdę świetnie sobie radzi. Nie czuć go na twarzy i nie zapycha mnie. Dodatkowo ładnie jakby zastyga, co wydaje mi się, że przedłuża jego trwałość. W szklanej buteleczce z pompką. Nakładam go pędzlem Zoeva - 102 silk finish. 
Tutaj można zobaczyć krycie, nałożony jedynie podkład bez przypudrowania. (Lewa strona na zdjęciu!)
Na większe niedoskonałości nakładam (wklepując) Camouflage z Catrice. Jest naprawdę dobry! Niesamowicie wydajny - uzywam go codziennie od ok. 3-4 miesięcy. Kremowy, kryjący, trwały i stosunkowo bardzo niedrogi. Warto kupić choćby na testowanie:)
Pod oczy, aby rozświetlić tę okolicę nakładam zazwyczaj Loreal True Match w odcieniu Ivory. Bardzo lekki. Ja osobiście nie mam specjalnie cieni pod oczami - chyba, że jestem nie wyspana:) ale lubię sobie tę okolicę pod okiem rozjaśnić:) Sprawdza się świetnie!


Aha! Oba korektory nałożyłam pędzlem Zoeva - 142 Concealer Buffer


Puder Rimmel Stay Matte w odcieniu transparentnym nakładam pędzlem Ecotools. Puder to już moje któreś opakowanie. Nie uzywam innego. Dobrze matuje, jest miałki, w przystępnej cenie, dostępny prawie w każdej drogerii i nie zmienia koloru podkładu. Same plusy!:)
I moja kochana kredka do brwi Catrice w odcieniu 040 - Don't let mi brow'n. Kremowo-woskowa, jak dla mnie idealna. Nawet jeżeli gdzieś jej nałożymy za dużo to bardzo łatwo ten nadmiar wyczesać dołączoną szczoteczką.



Z pudrem i brwią bez dziur:)
Czas na oko:) Posługiwałam się paletką Oh So Special Sleeka i pędzlami: Zoeva - 231 Luxe Petit Crease i 227 Luxe Soft Definer, a także Hakuro H79.
Zaczynam od nałożenia na całą powiekę ruchomą i w załamanie jasnego brązu.
Przyciemniamy załamanie ciemniejszym brązem i rozcieramy, aby granice nie były ostre. Pędzel Zoeva 227 jest tutaj dla mnie niezawodny!
Uwielbiam błysk na powiece! Nakładam połyskujący cień na środek powieki. Dolną powiekę przyciemniam tym samym ciemnym brązem co górną tylko do połowy oka i rozcieram w kierunku wewnętrznego kącika jasnym brązem (tym co na początku).

Czarny cień i pędzelek Hakuro H85.
Rysuję cienką kreskę cieniem na górnej powiece lekko wyciągając ją w jaskółkę, co podniesie trochę mój opadający kącik i zagęści optycznie rzęsy.
Moje trzy ulubieńce jesli chodzi o rzęsy. Rimmel, Avon i Inglot:) Jeżeli chcę tylko podkreslić rzęsy - używam samego Rimmela, a jeśli chcę poszaleć to...






Najpierw nakładam Wonderfull z Rimmela na górne i dolne rzęsy i rozczesuję grzebykiem z Inglota. Nie są one zbyt spektakularne (a takie lubię!) dlatego nakładam na końcówki Avon Big&Daring, która ma tak ogromną szczotkę, że zawsze się ubrudzę, ale ładnie podkręca i pogrubia:) Czasem zostawia grudki, ale rozczesuję grzebykiem i jest okej:)



Dodałam jeszcze rozświetlacz do wewnętrznego kącika i linię wodną pomalowałam cielistą kredką.
Czas na konturowanie i rozświetlenie, czyli kolejnych moich faworytów! Bronzer Bahama Mama the Balm (Uwielbiam!) - piękny zimny odcień, świetnie się rozciera, nakłada się stopniowo! Świetny! Nakładam go zazwyczaj Hakuro H14. Rozświetlacz to Make Up Revolution  w odcieniu Peach. Daje piękną taflę takiego zdrowego rozświelenia! 



Na usta, a właściwie połowę ust:) nakładam pomadkę Avon Ultra Colour w odcieniu Sangria. 







Ta dammmmm! 
Przed!
i po!

Ja osobiście zdecydowanie wolę efekt po! Jedynie na uczelnię czy jak kto woli zmieniłabym szminkę na jaśniejszą lub na pomadkę ochronną:) 


I jak Wam się podoba? Który krok robi największe wrażenie? Czy aż tak bardzo makijaż zmienia? Ja miałam świetną zabawę! A jak jest z Wami? Czy Was też makijaż upiększa czy może tworzy z Was zupełnie inną osobę? :) Mi na pewno dodaje lat, ale to na plus!:)
Nie taguję nikogo, ale jeśli ktoś zrobi ten Tag, to zostawcie link w komentarzu - chętnie popatrzę:)
Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger