Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieskości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieskości. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 grudnia 2016

#blogmas2016 | Serce oceanu | Makijaż inspirowany | Titanic

Cześć,
każdy z nas wie, że nie ma Świąt bez Kevina, Zaduszek bez Znachora i czasu przedświątecznego bez Titanica. Telewizja tak bardzo zaskakuje! :D Mówcie jednak co chcecie, ale na Titanica chętnie zerkam co jakiś czas, tak jak wczoraj. Przyznaję, że nie obejrzałam całej części, bo wciągnęła mnie książka, ale jednak fragment wystarczył by przypomnieć sobie o przepięknym kamieniu w kolorze szafiru. Taki też jest dziś mój makijaż. Być może zbyt mocny i zbyt odważny, ale Serce Oceanu do najlżejszych i najsubtelniejszych też nie należało:D 
Szafir nie zdominował jednak całego oka. Nie czułabym się w nim chyba całkowicie sobą mimo tego, że uwielbiam niebieskości, szafiry i granaty. Dolną powiekę pomalowałam na bordowo-pomarańczowo. Dzięki temu zabiegowi makijaż troszkę się ocieplił, a bordo podkreśliło moją tęczówkę. Paleta jakiej użyłam to MUR Eyes Like Angels, czyli ta:
Ostatnio chętnie po nią sięgam. Na zdjęciu zaznaczyłam cienie, z których korzystałam. Paleta nie ma w sobie cieni idealnych do podkreślenia załamania powieki, ani też nie posiada beżu idealnego do obszaru pod łukiem brwiowym. Muszę posiłkować się przy niej inną, a konkretnie dziś chwyciłam za MySecret Sand Dunes. Dodatkowo, aby maksymalnie wydobyć kolory na dolnej powiece, nałożyłam pod nie bazę w postaci kredki Jumbo NYX w kolorze milk. Ogólnie polecam nakładać cienie z MUR na jakąkolwiek bazę, aby miały się do czego przykleić i pokazać swój maksymalny potencjał! 
Na usta nałożyłam Golden Rose Velvet Matte w odcieniu 02 i złagodziłam efekt matowości błyszczykiem. Zupełnie matowe wydały mi się zbyt ciężkie. 
Jak Wam się podoba?
Czytaj dalej »

wtorek, 28 czerwca 2016

Hello colors!

Cześć, 
dziś NARCYZM w najczystszej jego postaci, czyli galeria mnie! :))) Cieszycie się?  :D Nie mogłam się zdecydować, więc publikuję wszystkie, bo jakby nie było blog jest moim pewnego rodzaju portfolio:) Mam nadzieję, że mój dzisiejszy makijaż się Wam podoba. Ja miałam dużo radości przy nim, a kto śledzi mnie na Facebooku - wie, że miałam zadanie utrudnione ;) Jak wnioskujecie ze stylu pisania - mam bardzo dobru humor potreningowy - jak Wam brak, to sobie troszkę go zabierzcie albo po prostu się zaraźcie!:) Rozdaję wirusa za darmo!:) Na dole opublikuję listę użytych kosmetyków dla zainteresowanych!:) Zapraszam do oglądania!:) 
Użyte kosmetyki: 
  • Krem nawilżająco-dotleniający Bandi
  • L'Oreal True Match, 1N
  • Astor, korektor Perfect Stay, najjaśniejszy - Ivory
  • Rimmel, puder Stay Matte, transparentny
  • Catrice, pisak do brwi, 040
  • KOBO, paletka do konturowania
  • FM, wypiekany róż, Delicious Papaya
  • Catrice, defining blush, Legend Berry
  • Too Faced, Chocolate Bar - cień White Chocolate i Creme Brulee
  • Essence, 69 here, i am!
  • My Secret, matowy cień 521 i 505
  • FM, cień granatowy
  • w załamaniu minimalna ilość My Secret 503,
  • Maybelline, Eyeliner ,żelowy w słoiczku + duraline (trzyma mur beton!) 
  • L'Oreal, So Couture So Black
  • Kredka cielista na lino wodnej oka, Oriflame
  • Pomadka matowa, Avon, Ideal Lilac
Buziaki Kochani!
W następnym poście ode mnie odpoczniecie, bo pokażę Wam zawartość czerwcowego beGlossy:) 
Czytaj dalej »

środa, 25 marca 2015

Matowe pastele

Cześć,
dziś bardzo szybko i bardzo krótko!:) Ale mam nadzieję, że będzie się podobać:) Zapraszam na makijaż:) Dziś bez tutorialu fotograficznego, ale naprawdę prosty do wykonania:) 
Użyłam dosłownie sześciu produktów do makijażu oka:)
  1. Biała kredka Nyx nałożona na całą powiekę w postaci bazy i do rozjaśnienia linii wodnej oka
  2. Beżowy cień My Secret Matt 505 do zmatowienia obszaru pod łukiem brwiowym
  3. Miętowy cień z Essence
  4. Fioletowy cień z Essence
  5. Turkusowa kredka do oczu (Avon, SuperShock) nałożona na dolną powiekę
  6. Tusz do rzęs
Niewiele, prawda? Cienie z Essence już prawdopodobnie nie są w tych odcieniach w sprzedaży, bo kupiłam je chyba dwa lata temu... Może być to dowolna inna mięta i fiolet jaki posiadacie:) 
Tutorial opisowy!:))))
Miętę nałożyłam w wewnętrznym kąciku do połowy górnej powieki oraz do roztarcia turkusowej kredki na dolnej powiece. Fiolet zagościł w zewnętrznym kąciku górnej powieki i jako akcent w wewnętrznym kąciku dolnej:) Tak dla kontrastu:) Tuszujemy rzęsy i gotowe!:) Szybko, prosto, wiosennie!:) Tak lubię:)
Myślę, że ten makijaż jest bardzo wiosenny i ładnie wpisuje się w otaczająca aurę. Współpracuje z przepiękną pogodą na zewnątrz!:))))
Na ustach mam Rimmel Apocalips w odcieniu 501 Stellar. Lakier do ust w koralowym kolorze:) Wydaje mi się, że to dość odważne połączenie kolorów, ale mi się podoba:) Wyszło szalenie wiosennie:)

Jak Wam się podoba? Lubicie takie kolorowe makijaże czy nie do końca dobrze się w takich czujecie? Ja w takim dziś sobie pomykałam po Kato:)))) 

PS. Czy ja już mówiłam, że kocham wiosnę? :D

Pozdrawiam Was wiosennie,
Blondlove
Czytaj dalej »

piątek, 20 lutego 2015

Niebieskości i szampan z Inglota + makijaż

Cześć,
ostatnio bardzo spodobał Wam się mój makijaż "krok po kroku". Dziękuję, za tak miłe komentarze!:) Postaram się, aby było ich więcej, choć nie ukrywam, że ten semestr nie pozwoli pisać mi tak często jakbym chciała... :) Dziś chciałam Wam pokazać trzy cienie, które kupiłam w Inglocie początkiem lutego, ale jakoś nie było okazji ich pokazać:) Na koniec makijaż. "Krok po kroku" - rzecz jasna!:)
Pierwszy to kolor oceanu:) Turkus pomieszany z granatem. Wykończenie perłowe. Pigmentacja jak widać - bardzo dobra. Jeszcze lepszy efekt daje na mokro. Używałam go w makijażu tutaj->klik
Kolejny kolor to szampan. Złoty beż. Bardzo ładnie się mieni. ładnie wygląda w wewnętrznym kąciku, rozświetlając i powiększając oko:)
I ostatni to turkusowy błękit. Przynajmniej tak bym go określiła. Również perłowy. Iskrzący.

Cienie się nie osypują i bardzo łatwo się z nimi pracuje. Swatche razem:
Nie wiem co mnie skusiło akurat na niebieskości, ale myślę, że użyję ich nie raz:) Trzymam je w palecie magnetycznej z Glamshop.

I obiecany makijaż. Zapraszam:
Całą powiekę ruchomą i pod łukiem brwiowym matuję i wyrównuje koloryt cieniem z MySecret Matt 505.
W kąciku nakładam Inglot 142 wyciągając go delikatnie na ruchomą powiekę.
Załamanie zaznaczam średnim brązem z paletki Sleek Vintage Romance. Rozcieram puchatym pędzelkiem. 
Na ruchomą powiekę nakładam Inglot 117. Cień ładnie się stopniuje i dokłada. Powracam do średniego brązu i puchatego pędzelka - poprawiam roztarcie tak, aby nie było ostrych granic między błękitem, a brązem. 
Na dolną powiekę nakładam Inglot 413 do dwóch trzecich powieki dolnej. Przedłużam dolną powiekę wyciągając cień ku górze, a także dokładam 413 w zewnętrznym kąciku oka.
Powracam do szampańskiego cienia 142 i dokładam go w wewnętrznym kąciku i na 1/3 dolnej powieki.
Rysuję kreskę czarnym cieniem - ostatnio tak lubię:)
Tuszuję rzęsy. Tym razem użyłam tuszu False Lash Wings od L'Oreal Paris.








Gotowe! Proste, nie? 

To będzie fajny look na wiosnę i lato. Wtedy pastele i perłowe wykończenie będą idealnie połyskiwać w słońcu. 
Na ustach: Sleek, Ballet - pomadka w odcieniu jaśniejszego różu. 

I jak Wam się podoba? Ja chyba nie do końca czuję się na niebiesko:)) Wolę to troszkę zawsze czymś przełamać, ale chciałam pokazać Wam jak najlepiej te moje nowe cienie:)) Widzimy się dopiero po weekendzie!:))) Postaram się przygotować post o moich ulubionych pędzlach do makijażu:)))) 

PS. Zauważyłyście? Idzie wiosna!!! o godzinie 16.30 jest jeszcze jasno!:)))


Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

środa, 11 lutego 2015

MaxiKarnawał 2015 - moja interpretacja

Cześć, 
dziś chcę pokazać Wam co ostatnio zmalowałam. Niektórzy z Was mogli zobaczyć część na moim fb -> klik, ale nadszedł czas, aby pokazać całość:) Jak zapewne większość z Was wie, na kanale Maxineczki trwał konkurs, który polegał na wykonaniu makijażu karnawałowego. Nagrody są niesamowite i aktualnie czekam na wyniki:) Może wynika to z jeszcze mojej niskiej samooceny, jeżeli chodzi o makijaż - widząc makijaże innych dziewczyn, troszkę brak mi pewności siebie:))) Ale jak to mówią: Kto nie gra, nie wygrywa!:) Zobaczcie co udało mi się zmalować:) 
Makijaż tradycyjnie wyszedł spontanicznie. Wiedziałam mniej więcej w jakich kolorach ma być, ale efekt końcowy nie był dla mnie oczywisty:) Miało być ciemno, kolorowo i błyszcząco!:)
Zbliżenie na oczy:
Jak Wam się podoba efekt?
Na oczach mam:

  • pigment Inglot nr 22
  • żelowy eyeliner Maybelline Lasting Drama
  • kredkę superSHOCK Avon
  • fiolety i granaty z paletki Vintage Romance Sleek
  • rzęsy Ardel Demi Wispies Black
  • tusz do rzęs Big&Daring Avon
Na ustach: Pomadki Sleek Ballet - będą na blogu niebawem:)))
Czekam na Wasze opinie:))))

PS. Jutrzejszy post będzie bardzo nietypowy i bardzo pyszny!:))))

Pozdrawiam jeszcze karnawałowo,
Blondlove

Czytaj dalej »

wtorek, 13 stycznia 2015

Ciemnokolorowe smoky!

Cześć, 
dziś kolejny makijaż!:) Wczoraj pisałam, że mam dużo prac do napisania i zdanie sesji, ale jak widac jestem typowym studentem. Po prostu wszystko jest ciekawsze niż książki do nauki, notatki i Word... Zdążyłam poodkurzać, przeczytać kolejne rozdziały mojej aktualnie czytanej książki i zmotywowana dzisiejszą - piękną, słoneczną - pogodą, zdążyłam zmalować kolejny makijaż:) 
Nie wiem dlaczego taki:) Ostatnio siadam, wyciągam kosmetyki i po prostu maluję! Nigdy do końca nie wiem co z tego wyjdzie. Dziś z efektu jestem zadowolona:) 
Ciemne fioletowo-niebieskie Smoky! Idealne na imprezę, karnawał, domówkę:) W świetle wieczornym będzie wyglądał jeszcze lepiej:) Na eyeliner nałożyłam mój pigment nr 22 z Inglota. Pięknie się mieni dodając makijażowi blasku:)
Na ustach zagościła dziś mieszanka z palety pomadek Sleek w kolorze ShowGirl. Piękne różowe odcienie!:) Chcecie zobaczyć jak wygląda? Przedstawię Wam ją w następnym poście! 
Zbliżenie na oko:
W kąciku zewnętrznym dokleiłam pasek sztucznych rzęs Adell Accents 318 Black. Są banalnie proste jeżeli chodzi o klejenie:)
Makijaż moim zdaniem jest na tyle ciekawy, że ożywia nawet zwykły ubiór - dżinsy i zwykłą szarą koszulkę:) Więc na domówkę - jak pisałam wcześniej - jak znalazł:)
Dobra, koniec tych dobroci:) Czas wrócić do rzeczywistości i przygotować się do kolejnego kolokwium! Dajcie znać jak tym razem się podoba:) 
Pozdrawiam,
Blondlove

PS. Jeżeli Ci się podoba, miło mi będzie jeśli zaobserwujesz mojego bloga lub polubisz mój profil na Facebook. Dziękuję za motywację!:D
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger