Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ballet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ballet. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2015

Niebieskości i szampan z Inglota + makijaż

Cześć,
ostatnio bardzo spodobał Wam się mój makijaż "krok po kroku". Dziękuję, za tak miłe komentarze!:) Postaram się, aby było ich więcej, choć nie ukrywam, że ten semestr nie pozwoli pisać mi tak często jakbym chciała... :) Dziś chciałam Wam pokazać trzy cienie, które kupiłam w Inglocie początkiem lutego, ale jakoś nie było okazji ich pokazać:) Na koniec makijaż. "Krok po kroku" - rzecz jasna!:)
Pierwszy to kolor oceanu:) Turkus pomieszany z granatem. Wykończenie perłowe. Pigmentacja jak widać - bardzo dobra. Jeszcze lepszy efekt daje na mokro. Używałam go w makijażu tutaj->klik
Kolejny kolor to szampan. Złoty beż. Bardzo ładnie się mieni. ładnie wygląda w wewnętrznym kąciku, rozświetlając i powiększając oko:)
I ostatni to turkusowy błękit. Przynajmniej tak bym go określiła. Również perłowy. Iskrzący.

Cienie się nie osypują i bardzo łatwo się z nimi pracuje. Swatche razem:
Nie wiem co mnie skusiło akurat na niebieskości, ale myślę, że użyję ich nie raz:) Trzymam je w palecie magnetycznej z Glamshop.

I obiecany makijaż. Zapraszam:
Całą powiekę ruchomą i pod łukiem brwiowym matuję i wyrównuje koloryt cieniem z MySecret Matt 505.
W kąciku nakładam Inglot 142 wyciągając go delikatnie na ruchomą powiekę.
Załamanie zaznaczam średnim brązem z paletki Sleek Vintage Romance. Rozcieram puchatym pędzelkiem. 
Na ruchomą powiekę nakładam Inglot 117. Cień ładnie się stopniuje i dokłada. Powracam do średniego brązu i puchatego pędzelka - poprawiam roztarcie tak, aby nie było ostrych granic między błękitem, a brązem. 
Na dolną powiekę nakładam Inglot 413 do dwóch trzecich powieki dolnej. Przedłużam dolną powiekę wyciągając cień ku górze, a także dokładam 413 w zewnętrznym kąciku oka.
Powracam do szampańskiego cienia 142 i dokładam go w wewnętrznym kąciku i na 1/3 dolnej powieki.
Rysuję kreskę czarnym cieniem - ostatnio tak lubię:)
Tuszuję rzęsy. Tym razem użyłam tuszu False Lash Wings od L'Oreal Paris.








Gotowe! Proste, nie? 

To będzie fajny look na wiosnę i lato. Wtedy pastele i perłowe wykończenie będą idealnie połyskiwać w słońcu. 
Na ustach: Sleek, Ballet - pomadka w odcieniu jaśniejszego różu. 

I jak Wam się podoba? Ja chyba nie do końca czuję się na niebiesko:)) Wolę to troszkę zawsze czymś przełamać, ale chciałam pokazać Wam jak najlepiej te moje nowe cienie:)) Widzimy się dopiero po weekendzie!:))) Postaram się przygotować post o moich ulubionych pędzlach do makijażu:)))) 

PS. Zauważyłyście? Idzie wiosna!!! o godzinie 16.30 jest jeszcze jasno!:)))


Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

wtorek, 17 lutego 2015

Sleek - Ballet

Cześć,
przychodzę do Was dziś z obiecanym postem:))) Kolejna paletka czterech pomadek Sleek. O pierwszej możecie poczytać tutaj -> klik. Już wtedy pisałam Wam, że marzy mi się jeszcze neutralna, nudziakowa Ballet.
Solidne Sleekowe, plastikowe opakowanie. Eleganckie. Czarne. W środku lusterko i pędzelek, który od razu wyciągnęłam, bo jak nie zabieram paletki ze sobą to lubię używać go też do innych pomadek.
Kolory są bardzo napigmentowane, łatwo się ze sobą mieszają i bardzo wygodnie nakładają. 
Konsystencja bardzo kremowa, ale bardziej zwarta niż w przypadku Showgirl. Trwałość nie jest zbyt powalająca, bo to ok. 2-3 godzin bez jedzenia. Ale wiadomo, że u każdego z trwałością będzie troszkę inaczej:) Na powyższym zdjęciu widać mniej więcej konsystencję, bo zrobieniu swatchy:) Są bardzo wydajne. Ja bardzo się z nimi polubiłam:) W akcji możecie zobaczyć ją tutaj->klik. Wykończenie satynowe w kierunku matu:)

Koszt: około 37 zł np. tutaj->klik

Moja ocena: 4,5/5 (za trwałość)

A Wy macie któraś z tych paletek? A może macie inne ukochane nudziaki? Ja dopiero teraz zaczęłam się za nimi rozglądać:) 

PS. Mam Instagram:) Będzie tam troszkę prywaty:) Także, kto chętny - zapraszam tutaj->klik:)


Pozdrawiam w samo południe i...
...dziękuję, że jesteście!
Blondlove

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger