Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 września 2015

Silna i wyjątkowa kobieta - box wrześniowy + zapominalstwa c.d.

Cześć,
post zacznę dziś od zapominalstwa, aby znów nie zapomnieć! Hah!:) Teraz wszystko jest możliwe:) Wyobraźcie sobie, że dwa dni temu, czyli 18 września mój blog obchodził swoje 1 urodziny! Sama w to nie wierzę! Czas na szybkie podsumowanie:


Rok blogowania, czyli...
110 postów (Wow!)
111 cudownych obserwatorów <3
ponad 54 tysiące wyświetleń <3 <3
188 Przesympatycznych Lubisiów na Facebooku <3
178 obserwatorów na Instagram
2 współprace (!)
ponad 1000 komentarzy i...
tysiące uśmiechów na twarzy, gdy widziałam jakąkolwiek Waszą aktywność!

DZIĘKUJĘ!!!

a sobie życzę... aby ten blog wciąż był miejscem, gdzie mogę realizować swoją pasję, dzielić się z Wami moimi przemyśleniami i wciąż sprawiał radość zarówno mi jak i Wam!:))) 

Z ciekawostek:

Pierwszy post jaki się ukazał - klik
 Najczęściej czytany post- klik

UWAGA!

Chętnie przyjmę wszelkie uwagi dotyczące przyszłości bloga:) Skargi, zażalenia, życzenia, sugestie, przemyślenia... Jeżeli takowe się nasuwają, zapraszam do komentowania lub o mail:)

Czas na beGLOSSY. Obiecałam, że pokażę Wam zawartość wrześniowego pudełka. Pudełko jest edycją - jak sami napisali - skierowaną do silnych i wyjątkowych kobiet.
W środku, po rozpakowaniu wygląda to tak:
Pudełko lekkie, po otwarciu moją uwagę od razu przyciągnęła firma BingoSpa, bo jakoś tak bardzo byłam ciekawa ich  produktów.
BINGOSPA, Collagen Shower Cream
"Zawiera kolagen zapobiegający utracie jędrności i elastyczności skóry oraz algi morskie, które nawilżają skórę i nadają jej miękkość oraz elastyczność"

Bardzo ładnie pachnie, pojemność niewielka... i wiecie co? Pisząc ostatnie zdanie sprawdziłam na kartce pojemność produktu pełnowymiarowego i okazuje się, że to 150 ml to pełny produkt! Trochę rozczarowanie... Nie sądzicie, że żele pod prysznic pełnowymiarowe (!!!) powinny być nieco większe?


Cena: 16 zł/150 ml

BEAVER PROFESSIONAL, Regenerująca odżywka do włosów
"Intensywnie regeneruje, nawilża i zmiękcza włosy. Chroni kolor wydobywając jego świetlistość i blask. Ułatwia rozczesywanie i układanie."

Okej, odżywki lubię. Nie przeszkadza mi ich nadmiar, bo akurat zapuszczam włosy i staram się o nie dbać używając różniastych produktów chroniących, regenerujących, odżywiających. Kolejna na pewno nie będzie mi zbywać:)


Cena: 41,90 zł/210 ml - w pudełku produkt o pojemności 40 ml

COLOR CLUB, Lakier do paznokci
"Wysokiej jakości lakiery do paznokci zapewniają intensywny kolor, trwałość i nieustanny połysk. Nie zawierają Toluenu, Formaldehydu i DBP."

Uwielbiam te opisy lakierów do paznokci... :)))) Cud, miód, malina! Mucha nie siada!:)))) Nieistotne:D W każdym razie, choć raz dostałam lakier w neutralnym kolorze!:))) I już go nie mam... bo oddałam go Mamie. I nie dlatego, że mi się nie podobał (wręcz przeciwnie), ale dlatego, że po pierwsze: nie mogę aktualnie malować paznokci i po drugie: Moja Mama bardzo lubi takie kolory na paznokciach. Pomalowała już jeden paznokieć i jedna warstwa jest wystarczająco kryjąca, więc jest w porządku, a dodatkowo... zwróćcie uwagę na ten przesłodki detal na zakrętce. Niby kwiatek, a jednak cieszą oko takie szczegóły.


Cena: 16,99 zł/15 ml

CLARENA, Boracay Body Cream
"Krem do ciała zawierający Hydromanil i Pentavin, które nawilżają i odbudowują płaszcz hydrolipidowy skóry, gwarantując uczucie świeżości."

Konsystencja gęsta, ale lekka. Zapach bardzo intensywny. Na początku wydawał mi się ładny, ale po dłuższym czasie jednak jest trochę duszący... Jeszcze nie wiem co o nim myśleć... 


Cena: 49 zł/200 ml - w pudełku produkt o pojemności 30 ml

AURIGA, Flavo - C serum
"Dzięki zawartości 8% witaminy C i wyciągu z Ginko biloba stymuluje syntezę włókien kolagenu oraz elastyny. Rozjaśnia skórę i działa przeciwrodnikowo."

Nie miałam jeszcze nigdy serum do twarzy i nie wiem czy tak ma być, ale to ma bardzo specyficzny, nieprzyjemny zapach... Mimo wszystko wypróbuję jutro rano.


Cena: 139 zł/30 ml - w pudełku produkt o pojemności 3 ml

LAMBRE, Satynowe Trio do oczu
"Atłasowe cienie pasują do każdej karnacji, a ich tekstura zapewnia efektywność tworzenia makijażu w każdym wieku."

Nie dotykałam, nie sprawdzałam... Zapraszam na pierwsze wrażenie i makijaż w środę:) 


Cena: 23,50 zł/6 g 

Na koniec pokazuję próbki od EFEKTIMA PHARMACARE, które też znalazły się w tym pudełku. Ich testu na pewno nie zobaczycie, bo ja po prostu nie używam samoopalaczy... Chyba, że natchnie mnie sprawdzić na nogach, ale nie sądzę...

Co sądzę o pudełku?

Nie będzie to raczej pochlebna opinia... Trzy produkty pełnowymiarowe - lakier, żel pod prysznic i cienie do powiek oraz trzy produkty mniejsze - odżywka, krem do ciała, miniaturowe serum. Trochę słabo... Dodatkowo czytając opisy do tych kosmetyków poczułam się jakoś tak starzej. Wszędzie kolagen, dodawanie blasku, uelastycznienie ciała... Jejku, czy naprawdę we wrześniu, po wakacjach kobiety czują się niekomfortowo, zaniedbane lub gorzej? Wydawało mi się, że po wakacjach powinnyśmy być wypoczęte, a piękne zawsze!:))))


Co sądzicie? Może macie podobne wrażenie albo zupełnie odwrotne. Dajcie znać:) 

Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

czwartek, 16 kwietnia 2015

Cukierkowe paznokcie, czyli tak jak lubię na wiosnę!

Cześć,
dziś miałam troszkę czasu popołudniu i ogarnęłam swoje paznokcie. (Skórki wokół nich pozostawiają jeszcze trochę do życzenia, ale spokojnie:) Etapami:)) Do pomalowania ich skłoniło mnie zamówienie z Avon, które właśnie dziś odebrałam. Wśród zamówionych kosmetyków pojawił się lakier do paznokci, więc postanowiłam od razu go przetestować:) Zapraszam:)
Kolor jaki zamówiłam to cotton candy. Jest to pudrowy, cukierkowy, słodki róż. Jego konsystencja jest troszkę rzadka, ale do ogarnięcia:) - Czytaj: Skoro ja nie pozalewałam sobie skórek, to jest okej:) Choć wolałabym, aby był troszkę gęstszy. Pędzelek jest średniej wielkości, co mi odpowiada. Jeżeli chodzi o krycie, to przy pierwsze warstwie kryje w 60%, a więc bardzo średnio. Możecie to zobaczyć na zdjęciu.
Dopiero przy drugiej warstwie kryje mocniej, ale określiłaby je jako 85-90%. Szału raczej nie ma:) I teoretycznie mogłabym je już tak zostawić, ale lubię czasem dodać jakiś akcent. 
I tu idealną "kropką nad i" okazał się kupiony już przeze mnie bardzo dawno lakier Catrice w odcieniu 06 Call Me Princess. Jest to piękny różowo-złoty lakier, który składa się z ogromnej ilości drobinek. Jego krycie jest świetne! przy jednej warstwie uzyskujemy satysfakcjonujący efekt. Dodatkowo malowanie uprzyjemnia średniej wielkości pędzelek wycięty przy końcówce w trójkąt - naprawdę ułatwia to sprawę!:) 
Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć jak pięknie oba kolory ze sobą współgrają. Oczywiście jak zwykle pod lakier kolorowy nałożyłam odżywkę Eveline 8w1, a na wierzch nałożyłam moją nowość - Golden Rose, Get Look, Top Coat. I powiem Wam, że ten top coat jest rewelacyjny! Pomalowałam paznokcie na święta i nałożyłam właśnie na górę GR. Paznokcie trzymały się przez cały tydzień. Widziałam, że lakier pod spodem zaczął się kruszyć, ale ten Top Coat trzymał go w ryzach! Naprawdę jestem pod wrażeniem!
Jeżeli chodzi o czas schnięcia to Avon dość długo, Catrice i Golden Rose - bardzo szybko:) 

I jak Wam się podoba efekt? 

PS. Maska, którą wczoraj nałożyłam dla mnie jest paskudna, ale poczytałam, że inne kobiety były zadowolone, więc może moja cera nie była w kondycji na taki pocisk albo miałam jakiś felerny (może źle przechowywany) egzemplarz. Cóż... każda cera jest inna! Same najlepiej to wiecie:) Dziękuję za wszelkie wyrazy empatii! :*

PS2. Na poczcie czeka na mnie paczka! To chyba od Born Pretty Store!:D:D Jutro po nią lecę!

PS3. Dziś dostałam pudełko beGlossy! Kto ciekawy, to zapraszam jutro!:))) 
Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

piątek, 13 lutego 2015

be Glossy - Zakochaj się!

Cześć,
jak co miesiąc, przychodzę do Was z pudełkiem beGlossy. Tym razem w odsłonie Walentynkowej, w pięknym czerwonym pudełku z cudownym sercem:) Jak go otrzymałam wydało mi się bardzo lekkie. Czy tak samo pięknie jak na zewnątrz jest w środku? Zobaczmy razem:) Otwieramy:
I w środku kartka:
A tak wygląda zawartość:
W pudełku znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych i dwa produkty mniejsze niż oryginał:) Zacznę od produktów mniejszych:
PHYSIOGEL, Krem łagodzący
"Pielęgnuje skórę suchą, podrażnioną i nadwrażliwą, zapewniając jej natychmiastową ulgę i długotrwałe nawilżenie dzieki technologii BioMimic. Pozostawia uczucie miękkiej i głądkiej skóry sprawiając, że jest widocznie zdrowsza."

Cena produktu: ok. 46,99 zł/30 ml - w pudełku produkt o pojemności 10 ml


Ciekawy. Dziś nałożyłam go na twarz. Konsystencja średniolekkiego kremu. Wydaje się być bardzo wydajny. Bezzapachowy. Jestem na tak:)



BENEFIT COSMETICS, It's Potent! Eye Cream
"Roświetlający krem pod oczy, który likwiduje cienie pod oczami i fantastycznie nawilża! Odpowiedni do każdego rodzaju skóry."

Cena produktu: 129 zł/3g - w pudełku produkt o pojemności 3 g

Maleńka próbka w pięknym opakowaniu. Wizualnie mi się podoba. Konsystencja bardzo leciutka. Zapach średni - Mój mąż stwierdził, że drożdżowy. Okrzyknięty jest hitem. Zobaczymy czy dla mnie też:)

Przejdźmy do produktów pełnowymiarowych:
ARTEGO, Serum do włosów Feel&Shine
"Recepta na suche, pozbawione blasku włosy z rozdwojonymi końcówkami. Dzięki składnikom pielęgnacyjnym nadaje włosom połysk i miękkość jedwabiu.

Cena produktu: ok. 38,90 zł/100 ml

Nie miałam jeszcze takiego produktu do włosów. Zobaczymy czy się polubimy:) Pachnie jedwabiem i oliwką dla dzieci i to mi się akurat podoba:)


KUESHI NATURAL&PLEASANT COSMETICS, Revitalizing Face Toner
"Doskonale oczyszcza, nawilża i przywraca równowagę skórze, zapewniając uczucie świeżości i miękkości. Zapobiega błyszczeniu się cery w strefie T i zmiękcza suche obszary, pozostawiając na skórze uczucie komfortu."

Cena produktu: ok. 43 zł/200 ml

Całkiem ciekawy. Jestem zadowolona, że pojawił się w beGlossy, bo w tej cenie bym sobie go nigdy nie kupiła:)))) Zobaczymy jak się sprawdzi:)


EFEKTIMA, Hydrożelowe płatki pod oczy
"Zmniejszają opuchliznę i cienie pod oczami. Natychmiastowy efekt odświeżenia i poprawy wyglądu skóry."

Cena produktu: ok. 5 zł/ sztuka

Chciałam sobie je ostatnio kupić:) Dobrze, że się powstrzymałam:) Słyszałam o nich same dobre rzeczy:) przydadzą się akurat na poniedziałek, bo pewnie wrócę po pracy do domu ok. 6 rano...:) 

I na koniec dwa produkty z których osobiście nie jestem zadowolona, że znalazły się w pudełku:
DERMO PHARMA SKIN REPAIR EXPERT, Krem brązujący Ideal Bronzer
"Pozwala uzyskać efekt równomiernej, zdrowej i naturalnej opalenizny przez cały rok. Przeznaczony dla jasnej i średniej karnacji."

Cena produktu: ok. 10,90 zł/15 ml

Nie używam samoopalaczy... Kiedyś miałam balsam brązujący z Ziaji i z Johnsons, ale ani jednego nie wykorzystałam do końca... Denerwuje mnie, że muszę później długo czekać aż wsiąknie, aby nie pobrudzić bielizny, piżamy i pościeli i nie mieć plam na skórze... Nie wiem, nie jestem przekonana...

I narzekanie:
POSTQUAM, Lakier do paznokci
"Połączenie błyszczącego wykończenia z łatwą aplikacją. Jedna warstwa zapewnia idealne pokrycie płytki i paznokcia. Lakiery dostępne są w kilkunastu odcieniach."

Cena produktu: ok. 20 zł/10 ml

Mam wrażenie, że magazyn beGlossy po brzegi wypełniony jest lakierami do paznokci i próbuje nam to wcisnąć. W ostatnim pudełku był lakier i w grudniowym też... Trzy miesiące z rzędu. Czy to, aby nie przesada? Tym razem odcień koralowo-różowy. Jak mój mąż powiedział - średni. 

Jak oceniam pudełko? 
Jestem trochę zawiedziona... Dlaczego? Pudełko Waletynkowe, lutowe... Wiadomo - Ostatki, Walentynki, a w pudełku nic nawiązującego do tego okresu prócz kolejnego lakieru do paznokci... 
Hasło pudełka - Zakochaj się! 
W opisie: ...zasłużyłaś na takie rozpieszczenie...!
W sumie nie ma tragedii. Jest lepiej niż w styczniowym pudełku, ale znów zawartość odbiega od obietnic...

Nie wiem. Sami oceńcie. Może za bardzo narzekam:)))) A Wy? Macie beGlossy albo ShinyBox? Chętnie poczytam Wasze opinie i komentarze:) 

PS. Następny post dopiero w poniedziałek... Jadę do pracy!:))) Odpoczywajcie! Ja pracuję za Was! ;) 

Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

piątek, 23 stycznia 2015

Aktualizacja - Avon, Lambre, Cztery Pory Roku

Cześć, 
miało mnie dziś nie być, ale chciałam na bieżąco Wam sprostować pewne rzeczy, bo obiecałam, że dam znać jak coś zauważę!:))))

Otóż, moi drodzy:

  • Po pierwsze Lambre, o którym pisałam tutaj. Piękny, Chabrowy lakier, który przecudnie wygląda na paznokciach. Elegancki i efektowny, w pięknym opakowaniu, ze świetnym pędzelkiem... Ale niestety, jego trwałość jest beznadziejna, dlatego muszę mu obniżyć ocenę do 3/5. Dałam go koleżankom na testy i obu bardzo szybko odprysnął, a jednej zszedł płatami... Szkoda, bo kolor cudowny!
  • Przyspieszasz Cztery Pory Roku, który dostałam w beGlossy, niestety, ale nie przyspiesza... Lakier schnął tyle, ile normalnie, może troszeczkę krócej... Plusem jest wygoda jego użytkowania, mimo tego, że dopiero po chwili załapałam, iż w zakrętce jest przycisk, który ułatwia aplikację (tak, blond:)).  I co jeszcze zauważyłam? Ładnie nawilżył moje skórki wokół paznokci oraz nabłyszczył lakier dając mu efekt pięknej, gładkiej tafli, więc to na plus... Ale niestety nie przyspiesza jakoś mega i nie miałam efektu Wow... Nałożyłam go na drugą warstwę lakieru i nie dał rady. Spróbuję z jedną!:) Może coś robię nie tak...:) 
  • Avon - Żelowa kredka do oczu SuperSHOCK, o której było tutaj. Dziś nałożyłam ją na powieki solo i... nie odbija się jakoś mega, ja dziś zapomniałam zmatowić powiekę, ale przy innych kredkach miałam odbitą całą, a tu jedynie poświatę, więc następnym razem trochę pudru lub cienia i będzie super! Dodatko trzyma się bez rozmazywania od 7.30, a mamy teraz 18.40 i nadal jest OK:) Wczoraj przy zmywaniu makijażu miałam jedynie problem - trochę trzeba się napracować płynem micelarnym i płatkiem, aby się go pozbyć, ale nie ma tragedii:) Dodatkowo jest mega, megaczarny! Dawno nie widziałam tak głębokiej czerni. Jestem pozytywnie zaskoczona!:) 

Obiecane, napisane:) Jak coś mi się będzie nasuwać to będę pisać:)
Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

środa, 21 stycznia 2015

beGlossy styczniowe

Cześć, 
jak co miesiąc, pokażę Wam kolejne pudełko beGlossy. Na początku bardzo przepraszam, ale tak mi dzień uciekł, że dopiero teraz mogę napisać!:) Obiecuję poprawę:) Znów różowo i znów wszędobylskie, różowe tulipany, ale takie kolory "włamują się" aktualnie do mojego mieszkania i przełamują szarugę za oknem:) Mi się podoba! Otwieramy:
Pudełko "Zimowa inspiracja" urzekło mnie kolorem, który zupełnie nie oddaje jego tematu:) Powiedziałabym, że to wczesna wiosna, ale zobaczmy co jest w środku:
W zbliżeniu:
Tak wygląda zawartość, ale chcę jak zwykle, pokazać Wam każdy produkt z bliska. Na pierwszy ogień weźmy coś, co od razu przykuło moją uwagę:) Pamiętacie mój problem ze zbyt długo wysychającym lakierem, bo jestem niecierpliwa? Ten produkt ma ten konflikt rozwiązać, bo w pudełku znalazł się przyspieszacz wysychania lakieru marki Cztery pory roku.
Preparat o szybkoschnącej formule, wzbogaconej o olej ze słodkich migdałów. Jedna kropla nałożona na świeżo pomalowany paznokieć skraca czas jego suszenia do jedynie 60 sekund. Zobaczymy! Sprawdzę jutro!:) 
Cena: 9,90 zł/ 15 ml - produkt pełnowymiarowy

Następny produkt to konturówka do ust Postquam. Nigdy o tej firmie nie słyszałam. 
Czerwona. Zapowiadała się ładnie, ale...
Sprawdziłam na wierzchu dłoni. Jest tępa i słabo napigmentowana jak dla mnie. Wolę moją z Golden Rose. Jak na pierwsze wrażenie to średnia. 
Cena: ok. 30 zł - produkt pełnowymiarowy

W pudełku znalazł się jeszcze jeden produkt pełnowymiarowy:
Yyyyy... Lakier do paznokci Pierre Rene też czerwony. Serio? Zimowa pielęgnacja i mamy czerwony lakier do paznokci? Chyba nie jestem zadowolona. Po za tym mam już 3 czerwone lakiery... No cóż:) Ale czytam:
Nowa, profesjonalna żelowa formuła lakieru Expert Gel Technology zawiera akryl i poliester. Gwarantuje perfekcyjny wygląd paznokci przez co najmniej 7 dni oraz nadaje efekt 3D - głęboki i nasycony kolor oraz wysoki połysk!
Brzmi jak wyzwanie! Zobaczymy, choć nie ukrywam, że w okresie karnawału wolałabym jakiś fajny brokatowy Top, albo coś bardziej szalonego niż klasyczną czerwień.
Cena: 11,99 zł/11 ml 
Następny produkt to próbka mydła D'Olive. I tu mamy ciekawostkę:
Wysoka zawartość witaminy E i przeciwutleniaczy odżywia, nawilża i zapewnia skórze miękkośc podczas mycia. Mydło może być również stosowane do mycia głowy i włosów w postaci stałego szamponu.
I to jest jakaś myśl:) Wypróbuję jako szampon, bo jakoś rzadko używam mydła w kostce. Może sprawdzi się do mycia moich pędzli? 
Cena: 10 zł/150 g - produkt 25 g
I na prawie koniec Uriage. Krem do twarzy matujący. Redukuje błyszczenie przy zachowaniu właściwego poziom nawilżenia skóry. Skuteczność potwierdzona w badaniach klinicznych. I tu mamy kosmetyk z wyższej półki, który bardzo chętnie przetestuję. Ciekawe jak sprawdzi się pod podkład...
Cena: ok. 65 zł/40 ml - produkt 15 ml

Na koniec perła w pudełku:
Organique - Cukrowa pianka peelingująca do ciała. Zapach mrożonej herbaty, którą czuć już zaraz po otwarciu.
Ten produkt mi się bardzo spodobał! Konsystencja bardzo lekka, wręcz napowietrzona (jak to pianka, blondynko;)) i ten kolor i zapach! Cudny! 
Cena: 19,90 zł/100 ml 

Podsumowanie:
Z pudełka jestem zadowolona 6/10, bo ten lakier i konturówkę mogli sobie darować na rzecz czego faktycznie pielęgnacyjnego lub karnawałowego. Peeling, wysuszacz i krem do twarzy zapowiadają się świetnie i mam nadzieję, że się na nich nie zawiodę!:) Jakby coś było z nimi nie tak - od razu napiszę:)

Dajcie znać jakie Wy macie odczucia, bo może ja trochę przesadzam... :)
Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger