Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Cukierkowe paznokcie, czyli tak jak lubię na wiosnę!

Cześć,
dziś miałam troszkę czasu popołudniu i ogarnęłam swoje paznokcie. (Skórki wokół nich pozostawiają jeszcze trochę do życzenia, ale spokojnie:) Etapami:)) Do pomalowania ich skłoniło mnie zamówienie z Avon, które właśnie dziś odebrałam. Wśród zamówionych kosmetyków pojawił się lakier do paznokci, więc postanowiłam od razu go przetestować:) Zapraszam:)
Kolor jaki zamówiłam to cotton candy. Jest to pudrowy, cukierkowy, słodki róż. Jego konsystencja jest troszkę rzadka, ale do ogarnięcia:) - Czytaj: Skoro ja nie pozalewałam sobie skórek, to jest okej:) Choć wolałabym, aby był troszkę gęstszy. Pędzelek jest średniej wielkości, co mi odpowiada. Jeżeli chodzi o krycie, to przy pierwsze warstwie kryje w 60%, a więc bardzo średnio. Możecie to zobaczyć na zdjęciu.
Dopiero przy drugiej warstwie kryje mocniej, ale określiłaby je jako 85-90%. Szału raczej nie ma:) I teoretycznie mogłabym je już tak zostawić, ale lubię czasem dodać jakiś akcent. 
I tu idealną "kropką nad i" okazał się kupiony już przeze mnie bardzo dawno lakier Catrice w odcieniu 06 Call Me Princess. Jest to piękny różowo-złoty lakier, który składa się z ogromnej ilości drobinek. Jego krycie jest świetne! przy jednej warstwie uzyskujemy satysfakcjonujący efekt. Dodatkowo malowanie uprzyjemnia średniej wielkości pędzelek wycięty przy końcówce w trójkąt - naprawdę ułatwia to sprawę!:) 
Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć jak pięknie oba kolory ze sobą współgrają. Oczywiście jak zwykle pod lakier kolorowy nałożyłam odżywkę Eveline 8w1, a na wierzch nałożyłam moją nowość - Golden Rose, Get Look, Top Coat. I powiem Wam, że ten top coat jest rewelacyjny! Pomalowałam paznokcie na święta i nałożyłam właśnie na górę GR. Paznokcie trzymały się przez cały tydzień. Widziałam, że lakier pod spodem zaczął się kruszyć, ale ten Top Coat trzymał go w ryzach! Naprawdę jestem pod wrażeniem!
Jeżeli chodzi o czas schnięcia to Avon dość długo, Catrice i Golden Rose - bardzo szybko:) 

I jak Wam się podoba efekt? 

PS. Maska, którą wczoraj nałożyłam dla mnie jest paskudna, ale poczytałam, że inne kobiety były zadowolone, więc może moja cera nie była w kondycji na taki pocisk albo miałam jakiś felerny (może źle przechowywany) egzemplarz. Cóż... każda cera jest inna! Same najlepiej to wiecie:) Dziękuję za wszelkie wyrazy empatii! :*

PS2. Na poczcie czeka na mnie paczka! To chyba od Born Pretty Store!:D:D Jutro po nią lecę!

PS3. Dziś dostałam pudełko beGlossy! Kto ciekawy, to zapraszam jutro!:))) 
Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger