dziś bardzo luzacko:) O dwóch makijażach - jednym mocnym, kolorowym, podkreślającym oko i drugim delikatnym, dziewczęcym, nudziakowym z błyskiem:) Oczywiście zdjęcia nie oddają wszystkiego, doświetlałyśmy się lampą z telefonu, który na kolację zjadł kolory... Hmm... Musimy mu to wybaczyć... :)
Na pierwszy ogień ten delikatny:
Monika ma bardzo delikatną urodę:) Blondynka o jasnej, delikatnej cerze, blond brwiach i blond rzęsach, w których bardzo dobrze się czuje i nie pozwoliła przyciemnić. Najważniejsze to czuć sie dobrze w swojej skórze!:) Makijaż to jedynie krem BB, delikatnie błyszcząca z przyciemnionym kącikiem zewnętrznym powieka. Do tego mocno wytuszowane rzęsy, róż na policzkach i troszkę rozświetlacza. Na ustach nudziakowa pomadka Avon. Jeżeli chodzi o cienie to posiłkowałam się Sleek - Oh so special. Typowo dzienny, delikatny, ale myślę, że pasujący do Moni i do jej obłędnie niebieskich oczu!:)
Teraz widzę, że mogłam jeszcze poszaleć, ale to nie ostatnia okazja by ją malować. Studiujemy na jednym kierunku w jednej grupie, więc jeszcze na pewno się pojawi!:)
Kolejna malowana to Klaudyna:
Mocniejsza wersja, wieczorowa choć dla wielu z Was pewnie wyda się również dzienna:) Makijaż to: podkład, oczy w fiolecie i ciemnym turkusie (który w połączeniu z fioletem zrobił się szarogranatowy), przyciemniona linia rzęs, tusz, kredka do brwi, bronzer i rozświetlacz. Malowałam ją paletką Sleek - Ultra Mattes Dark (mam nadzieję, że tak to się pisze!). Na ustach ta sama pomadka, co u Moniki.
Klaudyna ogólnie boi się fioletów, bo w jej mniemaniu nie potrafi się nim umalować. Chciałam pokazać jej, że nie jest to takie trudne i że może wyglądać i czuć się w nim dobrze.
Na koniec obie piękne Panie:
Dwie wersje: jasna i ciemna! Dziewczyny śmiały się, że to jak w stereotypach:) Klaudyna zawsze ta ciemna, ponura, ostra postać grająca zwykle mocne role w przedstawieniach, a Monika to taki aniołek!:) Następnym razem role odwrócimy i zobaczymy co z tego wyjdzie!
Bardzo przepraszam za jakość zdjęć, ale starałam się wyciągnąć z nich jak najwięcej, a wiadomo profesjonalistą nie jestem:))))
Pozdrawiam,
Blondlove




