witam się z Wami nietypowo, bo świątecznymi skarpetkami mojego Męża:) Są przeurocze! :) Chcę napisać bardzo szybki post,ale który będzie zawierał sporo zdjęć:) Ostatnio na facebooku pokazywałam Wam charakteryzację, ale o tym "po co, dlaczego i jak" dowiecie się w najbliższym czasie:) Obiecuję!:) Z tego też powodu dość długo mnie tutaj nie było, ale sami rozumiecie - Święta, rodzina, jedzenie, sprzątanie, przygotowywanie - samą wieczerzę wigilijną jedliśmy w trzech domach:) - zresztą to pierwsze Boże Narodzenie małżeńskie i chcieliśmy być wszędzie:) Ale cóż... Wrażenia nie do opisania, a jeżeli chodzi o wagę? To hmmm... Od czego są w końcu postanowienia Noworoczne? :)))))) Ok, do rzeczy!:)
Chcę Wam pokazać na szybko mój makijaż i trochę dekoracji z domu rodzinnego:)
![]() |
| Zachód Słońca w Beskidzie Żywieckim |
Dalej mamy trochę dekoracji i prezent od mojego M. <3 Zoeva - wreszcie u mnie!:)))
![]() |
| Zoeva i może wydać się to śmieszne, ale zawsze chciałam dostać taką dużą Kinder Niespodziankę!!!:))) W Święta każdy ma coś z dziecka!!!:))) |
I na koniec mój wigilijny makijaż zaraz po wykonaniu:) - ok. 14:
I po 9 godzinach noszenia- ok. 23:Jak pisałam - obiecuję być znów częściej i pokazać Wam moje wersje Pana Ponurego Śmierci i Pana Złego Diabła! Póki co zostały jeszcze dwa dni świętowania! Odpoczywajcie w gronie rodzinnym! Cieszcie się tym pięknym czasem!
Pozdrawiam,
Blondlove






