Pokazywanie postów oznaczonych etykietą purederm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą purederm. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lutego 2016

Rozświetlająca maska arbutynowa

Cześć,
mam nadzieję, że wiosna niedługo przyjdzie, bo te wahania pogody mnie wykończą! Czy u Was też jednego dnia jest 12 stopni, a następnego śnieg zasypuje świat?:) 

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi odczuciami związanymi z użyciem maski rozświetlającej. Dostałam ją dawno temu w Be Glossy. Częściej sięgam po maski nawilżające i oczyszczające, ale patrząc na ostatnią pogodę za oknem zdecydowałam, że nie tylko ona potrzebuje rozświetlenia.
Maska zapakowana jest szczelnie w opakowanie o bardzo minimalistycznej szacie graficznej. Szczerze powiedziawszy nie przyciąga uwagi i nie zachęca do używania... Takie mam odczucia mieszane, ale na szczęście to tylko opakowanie. Z tyłu mamy informacje o używaniu i składzie:
Składa się z dwóch części - osobno na górę i dół twarzy. 
Maska jest bardzo mocno nasączona, ale nie kapie. Jest dość gruba, w sensie, że się nie rwie, nie rozciąga, ale jednocześnie świetnie przylega do twarzy i nie spada.
Trzymałam ją według zaleceń ok. 20 minut. Podczas aplikacji nie czułam podrażnienia czy też szczypania, a przyjemny chłodek i odprężenie. 

Moja opinia:
  • twarz po ściągnięciu była nawilżona co na plus, ale efekt był krótkotrwały,
  • pozostawia lepki film, co może nie pasować każdemu,
  • nie zrobiła na mnie efektu WOW!
  • Na pewno sama sobie nie kupię... znam lepsze:) Na przykład tą (klik).
Używałyście ostatnio jakiejś fajnej maski? 

Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger