Cześć,
dziś kolejny tydzień projektu u Pauliny. Tym razem makijaż miał być inspirowany artystą. Długo zastanawiałam się nad tym kogo wybrać, bo przez myśl przechodziła i i Beyonce i Marylin Monroe i nawet Edyta Górniak. Stwierdziłam jednak, że skoro nie potrafię wybrać jednej, to nie zdecyduję się na żadną z nich. Ale ok, czas mija, światło coraz bardziej "ucieka" (tak, robiłam to dopiero dziś!) a ja dalej nic... I długo myśląc już wpisałam w wyszukiwarce: Najdroższy obraz na świecie. I ku mojemu zdziwieniu wyświetlił mi się powyższy obraz "White Center" autorstwa Marka Rothko.
Na kultura.wp.pl znajdziemy taki opis:
Mark Rothko to rosyjsko - amerykański malarz, przedstawiciel abstrakcjonizmu. Jego obrazy zawsze koncentrowały się na prostych emocjach – płótna najczęściej wypełniały nieliczne intensywne barwy, z niewielką ilością szczegółów. Pragnął wchłonąć widza w obraz, wprowadzić go w stan ekstazy, dlatego chciał przekroczyć granicę, jaką malarzowi daje zwykła przyjemność z obcowania z barwą. Jego obraz "White Center" został sprzedany w 2007 roku za 72,8 mln dolarów.
No cóż obraz bardzo drogi i nigdy bym tyle za niego nie dała, ale żeby go wykonać? Czemu nie? Efekt wyszedł taki:
Chyba nie jest aż tak źle:) Prosty, dość szybki w wykonaniu i totalnie niewyjściowy!:)))
Na koniec jeszcze wersja "ozłocona", czyli bardzo wymowna jeżeli chodzi o cenę tego obrazu:))))
Abstrakcji niestety chyba nie zrozumiem nigdy, ale cóż... Artyści rządzą się swoimi prawami! Dajcie znać co myślicie i czy podołałam:) O tym, że makijaż zaraz zmyłam, aby nie straszyć ludzi już pisać specjalnie chyba nie muszę:)
Pozdrawiam.
Blondlove













