Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lipca 2017

Bardzo proste, niewymagające precyzji i szybkie smokey eye | Jeden cień, jedna chwila | Krok po kroku

Cześć,
kilka osób prosiło o wskazówki dotyczące zrobienia "smokey eye" jednym cieniem, więc jestem! :D Tych prostych tricków nauczyła mnie między innymi Asia (pozdro 600!) Umówmy się, może i nie potrafię robić pięknych tutoriali (jeszcze!), ale dajcie mi jeszcze trochę czasu, to postaram się, aby były coraz lepszej jakości. Mam nadzieję jednak, że moje zdjęcia + ich opis da Wam obraz jak sobie poradzić z takim makijażem :) No to lecimy! 

Tradycyjnie zaczynam od wyrównania kolorytu powieki za pomocą korektora i porządnym jego przypudrowaniu, aby trzymał się w miejscu na "mur beton".
Biorę miękką, czarną kredkę o właściwościach niezastygających np. marki Sensique (Drogerie Natura) i rysuję zupełnie nieprecyzyjnie kącik jak na zdjęciu.
Rozcieram jak najdokładniej palcem. 
Sięgam po puchaty pędzel i jeszcze raz beżowym cieniem lub pudrem omiatam powiekę tuż pod łukiem brwiowym. To pozwoli mi na większą kontrolę nad cieniowaniem. Te kroki zajęły nam około 2 minut :)
Sięgam teraz po dowolny ciemniejszy cień. U mnie tym razem jest to bordowy "sexi" z palety theBalm Nude Tude i koncentruję go w zewnętrznym kąciku. Rozcieram go dokładnie w górę i w środek powieki. Używam do tego dokładnie tego samego pędzla jak widzicie na zdjęciu wyżej.

Dokładam i rozcieram do momentu w którym satysfakcjonuje mnie efekt. 
Gdy już w miarę jestem zadowolona, a umówmy się, że ten makijaż ma być bardzo szybki, ale efektowny, to przechodzę do powieki dolnej. Zaznaczam ją mniejszym pędzlem, tak samo koncentrując cień w zewnętrznym kąciku i rozcierając go w stronę wewnętrznego. Kilka machnięć i gotowe. 
Wyrównuję to, co mi się nie podoba. Tuszuję rzęsy, dodaję rozświetlacza w wewnętrzny kącik i gotowe :D 
Kilka wskazówek:
  • możesz użyć cienia, który lubisz - od brązów przez brzoskwinie, róże, fiolety, a nawet granaty i czerń. Nie musisz się ograniczać :) 
  • makijaż ten jest świetną bazą i możesz dowolnie go wzbogacić na przykład wklepując palcem na środek powieki połyskujący cień, dodając innego koloru cienia w wewnętrzny kącik, rysując kreskę czy doklejając sztuczne rzęsy. A nawet wszystko naraz! 
  • jeżeli zdarzy Ci się wpadka i pojedziesz zbyt wysoko z cieniowaniem, nie panikuj! Weź czysty pędzel i rozblenduj granicę. Możesz sobie pomóc biorąc na pędzel beżowy cień lub puder - granice staną się jeszcze miększe, a makijaż wyda się bardziej dopracowany. 
  • Jeżeli bardzo się spieszysz a cienie bardzo się sypią i nie masz czasu się tym przejmować to zacznij od makijażu oka. Spokojnie wyczyścisz wtedy osypaną plamę pod okiem i nałożysz podkład i resztę makijażu.
Całość prezentuje się tak:
Użyte kosmetyki:
- podkład Maybelline Fit Me 105
- korektor Maybelline Affinitone 01
- puder Affect D-0001
- bronzer MySecret Face'n'Body Bronzing Powder
- tusz do rzęs Rimmel Volume Shake 
- róż Nyx z paletki Sweet Cheeks Blush Palette
- rozświetlacz MySecret Sparkling Beige (ten chłodniejszy)
- brwi Maybelline Brow Satin Dark Blonde
- usta: Golden Rose Matte Crayon 10 + Liquid Matte Lipstick 10 
Mam nadzieję, że napisałam wszystko w miarę zrozumiale :D 
Do następnego! 
<3
Czytaj dalej »

wtorek, 1 marca 2016

Fiolet w wolnej chwili - krok po kroku

Cześć,
wreszcie po ciężkim dniu siadam i piszę dla Was tego posta. Będzie krótko - po prostu makijaż, który ostatnio wyszedł spod moich pędzli. Miałam ochotę na fiolet:) Nie wiem, ale na oczach zawsze ciągnie mnie, aby dodać coś właśnie w tym kolorze. Być może dlatego, że fiolet pięknie podkreśla tęczówkę:) 

Okej, to zaczynamy bez zbędnego przedłużania!

Nakładam na powiekę korektor i dokładnie przypudrowuję. Rysuję nieidealną kreskę fioletową kredką do oczu na około 2/3 długości oka. 
Wszystko rozcieram ku górze.
Sięgam po ciemno fioletowy cień i pokrywam kredkę, starając się dokładnie rozetrzeć granicę.
Błyszczący fiolet nakładam wklepując pędzlem na środek ruchomej powieki i rozcieram.


W wewnętrzny kącik nakładam satynowy jasnobeżowy róż.
Na dolną powiekę w zewnętrznym kąciku nakładam ten sam ciemny fiolet, a w wewnętrzny nakładam cień MY Secret Glam&Shine nr 3.
Rysuję kreskę.
Tuszuję rzęsy i doklejam kąciki Ardell 318.


Gotowe!:)

I jak Wam się podoba? 
Lubicie czasem kolory na oku?

Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

piątek, 16 października 2015

Jesienna śliwka - makijaż

Cześć,
miało nie być kolorowego makijażu, ale "kobieta zmienną jest", a dziś świeciło tak piękne słońce przez chwilę, że po prostu musiałam!:))) Makijaż jest zainspirowany soczystą śliwką - z ciemnofioletową skórką i złocistym, słodkim miąższem. Zapraszam, bo przygotowałam tutorial! 
Powiekę pokrywam bazą i matowię obszar pod łukiem brwiowym pudrem.
Sięgam po puchaty pędzelek i jasnobrązowy cień z palety Naturally Yours Zoevy. Podkreślam załamanie powieki dokładnie rozcierając granice.
Sięgam po precyzyjniejszy pędzel i ciemnofioletowy cień z palety Smoky Zoevy. Podkreśla zewnętrzny kącik, wyciągam go lekko ku górze i przeciągam w załamanie lekko je pogłębiając. 


Wskazówka: Dodając tak ciemny cień za każdym razem otrzepuję pędzel z nadmiaru cienia i nakładam go na powiekę warstwami, ciągle dodając po troszkę.

Sięgam po fioletowy cień z palety Vintage Romance Sleeka i puchaty pędzelek mały, nakładam na środek powieki mieszając go z ciemnym fioletem i rozcierając w stronę wewnętrznego kącika. Uważam, aby nie było żadnych ostrych granic.
Wskazówka: Co jakiś czas wracam do pędzla, którym nakładałam jasnobrązowy cień w załamaniu. Bez nakładania produktu, samym pędzlem rozcieram granicę w załamaniu powieki.
Sięgam po błyszczący cień w odcieniu brzoskwiniowo-różowym. W moim przypadku jest to wypiekany róż do policzków FM w odcieniu Delicious Papaya i płaskim pędzelkiem wklepuję go w wewnętrzny kącik rozcierając go delikatnie na fiolet.
Czas na dolną powiekę. Zaczynam od ciemnofioletowego cienia, którego używałam na górnej powiece i dokładnie rozcieram go w zewnętrznym kąciku łącząc go z górą.
Sięgam po różowy cień z paletki Rio Rio Sleeka i nakładam go na środek dolnej powieki, oczywiście łącząc go z fioletem i rozcierając.
Teraz czas na fajny i ciekawy moim zdaniem akcent:) Sięgam po złoto-żółty cień z paletki Rio Rio Sleeka i nakładam go w wewnętrzny kącik dokładnie rozcierając granicę między nakładanym złotem a różem.
W sam wewnętrzny kącik, aby rozświetlić dodatkowo spojrzenie nałożyłam delikatnie srebrny cień z paletki Rio Rio Sleeka.
Rysuję kreskę eyelinerem od 2/3 oka, linię wodną podkreślam białą kredką jumbo w odcieniu milk NYX, tuszuję rzęsy i...
Gotowe! :)))
Mam nadzieję, że Wam się podoba:) Teraz całość: 
Użyte kosmetyki:
  • Podkład Astor Perfect Stay w odcieniu 100 ivory
  • Puder ryżowy Paese
  • Bronzer The Balm Bahama Mama
  • Róż do policzków Catrice w odcieniu 040 Think Pink
  • Pomadka Golden Rose Matte Crayon Lipstick w odcieniu 10 (nowa!!! - już druga mam:))


Mam nadzieję, że wszystko jasno pokazałam. Ja dziś sobie pomykam w takim wydaniu:) 

Życzę Wam miłego weekendu!!:)

Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »

wtorek, 31 marca 2015

W czasie deszczu... może makijaż?

Cześć,
w czasie deszczu dzieci się nudzą, ale czy to właśnie z tej nudy nie powstają najbardziej kreatywne (często też niemądre jak wiadomo) pomysły? :) No właśnie... deszcz! No dobra, ja go nie lubię, choć zza okna, gdzie siedzę pod kocem i z kubkiem herbaty nie jest taki brzydki:) Dodatkowo, mam świadomość, że po wiosennym deszczu trawa rośnie jak szalona, a wraz z nią kwiaty, pąki liści na drzewach... Wiosna tego potrzebuje!:) Dość! Staram się sama sobie przetłumaczyć, że deszcz jest pożyteczny:)))) Nie o tym w końcu dziś:)
Przygotowałam dla Was makijaż:) i to nie taki "byle jaki", bo z tutorialem:) Zaczynamy!:) 


Zaczynam tradycyjnie od zmatowienia łuku brwiowego beżowym matowym cieniem:) - (My Secret Matte 505)
Następnie sięgając po paletkę Smoky od Zoeva, podkreślam załamanie i zewnętrzny kącik przy pomocy cienia o nazwie Smoky Wishes. Rozcieram dokładnie starając się stworzyć efekt chmurki rozmytego koloru:) 
Sięgam po cień z tej samej paletki o nazwie Elegant Chaos i przyciemniam zewnętrzny kącik.
Następnie resztę ruchomej powieki pokrywam połyskującym cieniem o nazwie Soul Searching (Smoky).
Na środek górnej powieki dodaję delikatny akcent w postaci brudnoróżowego cienia Dust&Memories. Dolną powiekę podkreślam używając kolejno od zewnętrznego kącika: Elegant Chaos (do połowy oka), który rozcieram przy pomocy fioletowego cienia z paletki Rio Rio od Sleek, następnie na środek dolnej powieki nakładam błękitny cień od Essence i miętowy cień w wewnętrznym kąciku również z Essence. 
Na górnej powiece rysuję lekko wywiniętą kreskę przy pomocy czarnej kredki SuperSHOCK z Avon i czarnego cienia, a linię wodną oka podkreślam białą kredką z NYX starając się lekko przeciągnąć ją do wewnętrznego kącika, aby powiększyć optycznie oko. 
Tuszuję rzęsy, dodaję odrobinę rozświetlacza do wewnętrznego kącika i... gotowe!:) 







Efekt końcowy!:)
Cała twarz:
Kosmetyki pozostałe:
Na ustach Sleek - Showgirl. 
Tusz do rzęs: Masterpiece Max MaxFactor
Podkład - 123 Perfect Bourjois
Bronzer - Bahama Mama The Balm
Korektor - True Match L'Oreal
Róż - Catrice 040 Think Pink
Kredka do brwi - Catrice Don't let me brown
Rozświetlacz - Peach Light MUR

I jak? Podoba się? Szykuję dla Was też ulubieńców marca:) ale to w najbliższych dniach:)


Pozdrawiam,
Blondlove
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger