czwartek, 11 czerwca 2015

Makijaż lekki z niebieską kreską - tutorial

Cześć, 
z racji tego, że jest coraz cieplej i pogoda jest piękna, postanowiłam dodać trochę koloru do mojego dziennego makijażu jednocześnie skracając listę użytych kosmetyków. Tak, dziś szybki dzienny makijaż z tutorialem. Zapraszam!

Najpierw jasnobrązowym matowym cieniem zaznaczam załamanie powieki i dokładnie rozcieram granice.
Sięgam po turkusową kredkę i maluję kreskę tuż przy linii rzęs.
W wewnętrznym kąciku nakładam jasnobłękitną połyskującą kreskę, a w zewnętrznym kąciku sięgam po ciemnoniebieską kredkę i nakładam ją również w zewnętrznym kąciku dolnej powieki. Małym pędzelkiem rozcieram kredkę w zewnętrznym kąciku na górnej i dolnej powiece. 
Tuszuję dokładnie rzęsy i gotowe!:)
Nic nadzwyczajnego, ale jednak coś:)








Na twarz ostatnio używam:
  • Podkład Bourjois 123 perfect  - w bardzo cieniutkiej warstwie tak, aby tylko wyrównać koloryt. Nawet nie przejmuję się za bardzo niedoskonałościami. Nie pudruję, bo on już sam w sobie ma lekko pudrowe wykończenie.
  • Korektor True Match L'Oreal - jeżeli już mam coś takiego, co trzeba zakryć, a także pod oczy, ale też nie zawsze:)
  • Róż Avon Classic Aura - nadaje naturalnego wykończenia makijażu.
  • Kredka do brwi Catrice w odcieniu don't let me brown - nie wyobrażam sobie bez niej makijażu!
  • Nie używam ostatnio bronzera... W sumie to bardzo rzadko, ale jakoś tak wolę ostatnio naturalny look:) 
Całość prezentuje się tak:
Macie mnie tutaj w wersji domowej!:))) Z cebulką na głowie, czyli tak jak najczęściej można mnie zobaczyć:) Powiem Wam w tajemnicy, że czasem zwiążę je tak rano i dopiero na uczelni się orientuję, że nawet nie zdążyłam ich rozczesać:)))) Cała ja! 

Mam nadzieję, że ten szybki i lekki makijaż przypadł Wam do gustu!

Pozdrawiam,
Blondlove

24 komentarze:

  1. Narobiłaś mi ochoty na taką niebieską kreskę :) A ja też najczęściej chodzę albo rozpuszczonych włosach albo właśnie tak związanych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możemy sobie podać ręce - ja tak chodzę, bo nie potrafię z włosami zrobić nic więcej:)

      Usuń
  2. Co to za kredka, bo kolor boski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkusowa to Avon SuperSHOCK w odcieniu savage, jasnobłękitna to Avon glimmerstick brights w odcieniu aqua shock, a ciemnoniebieska to kredka z Essence dwustronna w odcieniech niebieskiego i nic więcej nie jestem Ci w stanie o niej napisać, bo jest tak zatemperowana i wysłużona, że choćbym chciała, to nic... :))))

      Usuń
  3. Bardzo ale to bardzo lubię takie makijaże :) sama nawet robiłam taki tutorial u siebie bo uważam, że jeśli chodzi o makijaż na co dzień to powinien być minimalistyczny :) Ja również rezygnuję teraz z bronzera i nakładam tylko odrobinę różu (mój ulubiony ostatnio to Bobbi Brown w kremie o którym pisałam nie dawno recenzję) i obowiązkowo tusz :) Niebieską kreskę robię co prawda eyelinerem ale efekt jest podobny. Btw. piękny kolor ma ta Twoja kredka - śliczny turkus. Nie wiem tylko czy pasowałaby do moich zielonych oczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam u Ciebie o tym bronzerze i bardzo mi się spodobał, może kiedyś pojawi się w moich zbiorach:)

      Usuń
  4. Bardzo ładnie i świeżo wyglądasz :) Mam turkusową kredkę i jakoś zapomniałam o niej... Dzięki Tobie natchnęło mnie, żeby jej użyć w końcu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci ładnie w niebieskiej kresce

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne aczkolwiek na ten niebieski osobiście bym się nie odważyła. Pozdrawiam.
    PS. Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem lubię zaszaleć z kolorem kreski:)

      Usuń
  7. Lubię takie kreski, kilka lat temu zdarzało mi się tak malować, ale potem mi przeszło. Trochę dlatego, że jakoś nie mam odwagi malować się zbyt kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie fazy na kolorowe kreski i makijaże, ale w ogólnym rozrachunku lubię!:) Szczególnie latem:))))

      Usuń
  8. Niebieską kreskę najczęściej rysuję na dolnej powiece, na górnej jakoś mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi sama na dole jakoś nie:)))) Dla każdego coś innego:) Zależy od budowy oka:)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger