sobota, 29 listopada 2014

Na zawsze i na wieczność! - ślubne inspiracje


Cześć, 
kolejny tydzień wyzwania u Pauliny za nami, więc czas na moją propozycję! Na zawsze i na wieczność - czyli makijaż dla Panny Młodej:) Co prawda ślub za mną niedawno, bo minęły już prawie 4 miesiące, ale gdzieś ciągle jeszcze żyję tymi wspomnieniami, dlatego ta tematyka świetnie się w te wspomnienia wpisała. Mój makijaż "właściwy" ślubny wykonała profesjonalna makijażystka w salonie - ja za bardzo bym się stresowała, zresztą nie miałam żadnych profesjonalnych kosmetyków, które mogłyby zapewnić mi komfort w tym bardzo ważnym i jedynym dniu. Nie będę go tutaj pokazywać, bo nie jest to moja zasługa, ale powiem Wam, że byłam bardzo zadowolona! :) W dniu swojego ślubu już wystarczy, że malowałam moją siostrę, co było stresujące, ale z drugiej strony odprężające, bo pozwoliło mi na chwilę skupić się na czymś innym.
Ślubny makijaż w moim wydaniu mogłyście zobaczyć już tutaj. Był on bardzo delikatny i "skromny", ale miał w sobie to "coś", co pozwoliło Pannie Młodej czuć się wyjątkowo i pięknie!
Zdjęcia sercem robione - Natalia Tlałka klik
Powyżej widzicie dwa zdjęcia z mojej sesji ślubnej, na którą malowałam się sama:) Może widać, może nie, ale malowałam się dosłownie 20 minut, bo byliśmy spóźnieni!:) Jednak kreska na oku i czerwona szminka (ukochana Russian Red z MACa) robią swoje!:) Postanowiłam się nim jednak podzielić, bo też wpisuje się w tematykę ślubną:)
Ale przejdźmy już po tym przydługawym wstępie do makijażu z Wyzwania!:)
Miało być delikatnie, ale mnie poniosło:) Chyba jak zawsze!:) Postawiłam na oczy, aby je powiększyć i zaakcentować. Mi się podoba i mogłabym tak do ślubu pójść. Bardzo ten makijaż pasował by dziewczynom o ciemniejszych włosach i oczach, choć myślę - sugerując się aktualną porą roku - że pasowałby wielu Pannom Młodym. W końcu dzień kończy się teraz wcześniej, a światło jest ciemniejsze niż w okresie typowo ślubnym, letnim. Własnie o tej porze roku powinnyśmy postawić na ciemniejszy, bardziej zdecydowany look i ja tak właśnie zrobiłam:)
Oko w zbliżeniu:
Jak skończyłam ten makijaż to stwierdziłam, że to jeszcze nie do końca "ja". Stwierdziłam, że trochę mi jeszcze czegoś brakuje: 
Dlatego dodałam ciemniejszy kolor na usta. Zdaję sobie sprawę, że nie każda tak lubi i nie każda dobrze się tak czuje. Wiem też, że z reguły: mocne oko - delikatne usta i odwrotnie, ale ja trochę jak Zmalowana - lubię złamać kilka reguł po drodze:) Dlatego wyszło tak:
Już bez stylizacji, bo jak zwykle w pośpiechu i zorientowałam się, że tak jest lepiej jak już zrzuciłam zdjęcia na komputer!:) Dlatego tadam! Dwie wersje: delikatniejsza i bardziej zdecydowana!:)
Mam nadzieję, że moja wersja się spodoba! Dajcie znać co sądzicie:) 

P.S. Postanowiłam jednak podzielić się z Wami moim makijażem ślubnym wykonanym przez makijażystkę! Może którejś Pannie Młodej przyda się inspiracja:) Czerwone usta do ślubu? Czemu nie! Oto on:

Pozdrawiam,
Blondlove




13 komentarzy:

  1. Jestem O CZA RO WA NA!
    Znasz mnie i wiesz, że jaśniejsze usta to zdecydowanie mój typ, ale obydwie wersje mają to coś :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba musimy powtórzyć nasz ślub!! Mój typ to oczywiście kolor, który sam ci wybrałem:)) Przepięknie:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - Russian Red:) Dobrze jest mieć wspierającego Męża! :*

      Usuń
  3. Cudnie! Obie wersje są wspaniałe! Mogę już zamówić u Ciebie makijaż ślubny? ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Cię zamawiam już na wszelakiego rodzaju imprezy ;D Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hej, można prosić o markę i numer tej bajecznej czerwonej szminki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic innego jak moja ukochana Apocalips z Rimmela w odcieniu 303 Apocaliptic:) Ona na ostatnim zdjęciu wyszła czerwona, ale w rzeczywistości jest bardziej fuksjowa, różowa:) pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Super blog, świetny kolorystycznie i tematowo :)
    Zachęcam do odwiedzenie mojego, niedawno założonego - www.meyonn.blogspot.com
    Może wspólna obserwacja? Jeśli tak, daj znać u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger