poniedziałek, 16 maja 2016

Ulubieńcy kwietnia

Cześć,
czas tak szybko płynie, a ja dopiero ostatnio ogarnęłam, że nie było ulubieńców kwietnia! Trzeba to natychmiastowo nadrobić!:) Nie ma tego dużo, bo tylko kilka produktów. Część się powtarza, ale warto też o nich przypomnieć:) 

Bandi, krem intensywnie nawilżający Hydro Care
Szybko się wchłania i nie zostawia żadnego filmu. Leciutki, idealny pod makijaż, szczególnie, gdy się spieszymy:) Niezacinająca się pompka i minimalistyczne szata graficzna również na plus:) 
Rimmel, Wake me up, 100 Ivory
sięgałam po niego najczęściej w kwietniu. Lubię jego rozświetlające właściwości i rozjaśniający efekt. Nawet po kilku pobudkach w ciągu nocy wyglądałam jak człowiek, a nie Zombie!:D:D Nie każdemu pasuje i nie każdy go lubi, ale u mnie się sprawdza. 
Catrice, Liquid camouflage, 010 porcelain
Używam praktycznie codziennie na zmianę z tym w słoiczku. Jak dla mnie za tą cenę - radzi sobie świetnie. Przypudrowany trzyma się cały dzień. Cieniutką warstwą nakładam go też pod oczy, ale tu nie każdemu może się podobać. Mnie nie wysusza, ale jak ktoś ma bardzo delikatną skórę w tym miejscu to nie polecam.
Avon, Perełki CC
Zrobiły u mnie naprawdę szał:) Używam ich na zmianę ze Stay Matte z Rimmel, samodzielnie, gdy chcę mocniejszego "glow", a także w połączeniu ze Stay Matte. Za każdym razem dają radę. Są nienachalne, nie mają chamskich drobinek i dają bardzo ładny efekt, który mi osobiście się podoba.
Avon, Scent Essence, sparky citrus
Umówmy się... nie stać mnie na drogie perfumy z drogich drogerii, dlatego w większości moje zapachy pochodzą właśnie z Avon. Uważam, że te produkty wychodzą im naprawdę dobrze. Ten zapach to zapach świeży, lekki... Pachnie zieloną herbatą z odrobiną cytrusów. Idealny na dzień.
Seyo, Nawilżające mydło w płynie
Wydajne, tanie, w pięknym opakowaniu i dużej pojemności. Zostawia lekko nawilżone dłonie i... pachnie obłędnie słodko. Apetyczne! 

Tyle.
Znacie coś z tych ulubieńców?

11 komentarzy:

  1. Mam ten krem z Bandi i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten podkład z Rimmel bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam głównie perfumy z niższej półki, jeden z moich ulubionych wiosennych zapachów pochodzi z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko podkład z Rimmel, ale ja się z nim jakoś nie polubiłam. Odstrasza mnie ten brokat w opakowaniu :).

    OdpowiedzUsuń
  5. No mnie właśnie catrice wysusza ciut pod oczami, ale powiem Ci, że na blizny potrądzikowe jest najlepszy! Masz rację, avon ma bardzo fajne perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mydło ma piękne opakowanie ;) Takie słodkie ♥ hihi

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam wielką ochotę na ten korektor Catrice, jednak szkoda ze kolorów jest tak mało, bo ten najjaśniejszy byłby idealny, gdyby był bardziej neutralny, ponieważ ja lubię naprawdę żółte tony (coś pokroju, Loreal True Match w nr 1) :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnego z tych ulubieńców. Kiedyś miałam takie perełki rozświtlające z Avonu ale nie lubiłam ich. Ale to było dawno temu, pewnie od tego czasu się poprawiły.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nigdy perfum z avonu aż wstyd się przyznać ;P koniecznie muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger