czwartek, 12 marca 2015

Makijaż paletką Naturally Yours

Cześć, 
dziś obiecany makijaż paletką Naturally Yours, którą z bliska mogliście zobaczyć wczoraj (klik). Jest to również moje pierwsze praktyczne zetknięcie z tą paletką i opiszę Wam pierwsze wrażenie. Zapraszam:


Na oko celowo nie nałożyłam bazy, aby zobaczyć czy cienie mimo to się przyczepią, ładnie rozetrą i nie stracą na intensywności po jakimś czasie. 
Beżowym cieniem pure matowię okolicę pod łukiem brwiowym i wewnętrzny kącik do 2/3 oka.
Jasnobrązowym cieniem soft&sexy podkreślam załamanie powieki. Dokładnie rozcieram.


Ciemnym brązem slow dance podkreślam zewnętrzny kącik górnej i dolnej powieki. Rozcieram go przy pomocy cienia soft&sexi.
na 2/3 oka górnej i dolnej powieki nakładam jasny cień first love. Ładnie rocieram wszelkie granice.
I na dobrą sprawę to w tym momencie, jak ktoś chce bardzo delikatny, matowy makijaż, można wytuszować rzęsy i skończyć makijaż oka.
Ja jednak wolę troszkę wyraźniej, więc dodaję na środe powieki błyszczący cień smooth harmony. Ten sam cień dokładam w wewnętrznym kąciku. Na koniec za pomocą precyzyjnego, cienkiego pędzelka zagęszczam rzęsy rysując bardzo cieniutką kreskę tuż przy linii rzęs czarnym cieniem timeless chic
Tuszuję rzęsy i gotowe!
   
Cienie są bardzo wygodne w użyciu, pięknie się rozcierają. Matowe cienie są naprawdę bardzo eleganckie. Nie pylą się, nie osypują. Są bardzo mocno napigmentowane. Nie zatracają się przy blendowaniu. Korzystanie z nich to czysta przyjemność. Trwałość bardzo dobra. Cienie trzymały się do samego wieczora. Dodatkowo nie napisałam wczoraj, ale paletki można je poukładać pionowo w szufladzie z kosmetykami i nie ma problemu z ich rozróżnieniem, bo na brzegu każda jest podpisana.
Powyższa wersja makijażu jest wersją bezpieczną. Pokażę Wam jeszcze jak w akcji ma się mój nowy nabytek, który wczoraj zrobił na Was niesamowite wrażenie. Będzie to podrasowana wersja makijażu dziennego z akcentem na usta.
I jak Wam się podoba? Która wersja lepsza? Mam nadzieję, że makijaż przypadł Wam do gustu:))))

PS. Usilnie przypominam o rozdaniu!:))) 


Pozdrawiam serdecznie,
Blondlove

30 komentarzy:

  1. Makijaż oczywiście mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie wersje są świetne! Jestem pod ciągłym wrażeniem tej pomadki ;)

    Podoba mi się też to, że cienie w paletkach są podpisane, dzięki czemu przy opisie dokładnie wiadomo czego użyłaś :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to podpisanie cieni jest fenomenalne! Do tej pory nazw musiałam szukać na folijkach, albo na odwrocie paletki:)

      Usuń
  3. Piękny makijaż, w szczególności z podkreślonymi ustami;) Ja tę paletkę też dopiero co testowałam i właściwie w 90% jestem zgodna z Twoją opinią, chociaż nie podzielam entuzjazmu co do ich aplikacji..u mnie ciut osypywały się na twarz..Ale i tak stawiam im 5:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Ja zawsze dokładnie otrzepuję pędzel z nadmiaru cienia, dzięki czemu w maksymalnym stopniu unikam osypywania:) Jestem z nich bardzo zadowolona:)))

      Usuń
  4. Mi osobiście przypadła do gustu wersja z mocniejszą szminką, idealnie do Ciebie pasuje ;)
    A paletka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chyba wolę siebie w tej wersji:) Dziękuję!:)

      Usuń
  5. Rewelacyjny makijaż, szczególnie z tym akcentem na ustach! Ja wczoraj zaopatrzyłam się w pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet, które podobno świetnie się trzymają. W najbliższych dniach będę testować :)
    Beatka, to jak, będziesz prowadzić jakiś kurs dla początkujących? Mi by się baaaaaardzo coś takiego przydało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej Pola, Pola:)))) Raczej w najbliższym czasie nie planuję...:)))) Dziękuję!:))) Te z Bourjois bardzo mnie kuszą i już kilkanaście razy miałam je w rękach, ale zawsze jakoś cena mnie odpychała od tego zamiaru...

      Usuń
    2. Do końca marca jest przecena -25% na wszystkie produkty Bourjouis ;) Polecam, bo stosuję już od tygodnia i jestem w nich zakochana! Nie schodzą za nic w świecie! :)))

      Usuń
    3. Widzisz Pola... cóż bym bez Ciebie zrobiła?:) Muszę to ogarnąć!:) Dzięki!:)

      Usuń
  6. Świetny ten makijaż, taki delikatny i dziewczęcy. Lubię takie :3 A pomadka cudnie dopełnia całości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się bardziej podoba ta z akcentem na usta. Jest obłędna. I pieknie Ci w tym makijazu! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Też lubię ten z akcentem na usta:)

      Usuń
  8. Obie wersje bardzo na tak :) Lubię delikatne i świeże makijaże :) bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Ciesze się, że się podoba:)

      Usuń
  9. Obie wersje cudowne, ale ta z podkreślonymi ustami jest OBŁĘDNA! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie wersje podobają mi się, chociaż bardziej skłaniam się ku pierwszej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usta potrafią bardzo odmienić makijaż:))) Dla każdego coś innego:) Ja lubię i tak i tak:)

      Usuń
  11. I tak bosko i tak bosko, ale ta z pomadką.... miód malina :)
    Niby prosto a coś w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tylko pomadka, a wszystko jakby inne:))) Kocham tą magię makijażu:)

      Usuń
  12. Bardzo ładny, naturalny makijaż;) Lubię takie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny, bardzo naturalny i świeży :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger