piątek, 5 lutego 2016

grudzień/styczeń - ulubieńcy i nowości

Cześć,
na początku chciałam napisać, że wieczór sprzyja pisaniu postów, ale to byłaby nieprawda, bo zaczynam ten post po raz piąty nie mogąc ubrać swoich myśli w sensowne zdania...:) Eh! 
W tym roku postanowiłam przywrócić serię ulubieńców. Po wielu namysłach stwierdzam, że warto świadomie korzystać z kosmetyków, a te posty motywują do tego by się zastanowić czy dany kosmetyk zasługuje na miano hitu czy kitu miesiąca:) Wśród moich typów pojawiły się nowości, które od razu podbiły moje serce. Zapraszam:)

L'OREAL, True Match
Kupiłam go w promocji w Rossmannie, bo byłam ciekawa nowej formuły i nie zawiodłam się. Produkt totalnie lejący, ale pięknie gęstniejący pod wpływem rozcierania. Kryjący i dodatkowo nie zostawia smug. Piękny jaśniutki odcień (1N - ivory) wpadający w żółte tony. Po prostu naprawdę dobry. Używałam go w grudniu i styczniu na zmianę z Pierre Rene Skin Balance. 
MY SECRET, Rozświetlacz 
Też nowość, która zasłużyła na miano ulubieńca. Piękny szampański odcień, którym można uzyskać delikatne lub totalnie pojechane rozświetlenie! Niby ciepły, ale moim zdaniem neutralny. Będzie dobrze wyglądał na każdej cerze.
KOBO, puder rozświetlający
Kolejny rozświetlacz. Jest tak idelanie miałki, że idealnie nadaje się do rozświetlenia nie tylko kości policzkowych, ale także obszaru pod oczami, czoła, nosa i brody. Pięknie rozjaśnia te okolice i nie jest nachalny. Świetny!
RIMMEL, Super Curler
Nie wiem czy nie potrzeba zalotki, bo mam trwałą na rzęsach, ale pięknie utrzymuje ten efekt i nie obciąża rzęs w ciągu dnia. Rzęsy są podkręcone, wydłużone. Używam go codziennie i bardzo go lubię, choć czasem lubi rzęsy troszeczkę skleić. Wybaczam mu to jednak:) 

CATRICE, Defining Blush w odcieniu 110 Legend-berry
Piękny róż w cudownym odcieniu, który nadaje policzkom dziewczęcego wyglądu. Zdecydowanie gościł na mojej twarzy najczęściej!:)
THE BALM, Bahama Mama
Tej Pani chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Uwielbiam bronzery z Kobo i ten Vita Liberata, ale zawsze wracam do Mamy. Jest nieoceniona, ale kto ma - ten wie o czym piszę!:)
CATRICE, Kamuflaż w słoiczku
Już prawie go kończę, więc zrobiłam zapas nowego. Daje efekt photoshopu, ale trzeba go solidnie przypudrować. Moim zdaniem jest świetny, choć nie pasuje każdemu ze względu na kremowość. U mnie jest MustHave. Swoja drogą już kilka razy chciałam kupić ten w płynie, ale musiałabym chyba spać w drogerii i łąpnąć go przy zatowarowywaniu, bo jest skutecznie wykupywany wszędzie!
TOO FACED, Chocolate Bar (klik)
Kocham, kocham, kocham! Zapach, kolory, pigmentacja! Oczywiście sięgałam też często po Zoevę, ale... jeżeli miałam wybrać ulubioną, to wygrała właśnie ta paletka! Jest cudowna!
WIBO, Million Dollar Lips 01 (klik)
Nie mogło jej tu zabraknąć! Miałam ją na ustach przy prawie każdym wyjściu. Pasuje do każdego makijażu, jest trwała i po prostu rewelacyjna.
 GLAMBRUSH, T15
Idealny do precyzyjnego konturowania. Nakłada i rozciera. Daje efekt mocno wykonturowanej twarzy.
GLAMBRUSH, T19
Nakładam nim bronzer, róż i rozświetlacz. Daje efekt miękkiego, dziennego konturowania. Pięknie rozciera produkty.


Z ulubieńców kosmetycznych, kolorowych byłoby na tyle. Postaram się również przygotować pielęgnację i ulubieńców niekosmetycznych.
Pokażę Wam jeszcze kilka moich nowości.

Troszkę się tego w ciągu dwóch miesięcy uzbierało. 
Jestem ciekawa czy znacie te produkty, czy je lubicie 
i co w minionym miesiącu podbiło Wasze serca.

Życzę Wam miłego weekendu,
pamiętajcie - OSTATKI!
Kto może - bawi się na całego!:)))
Wasza Blondlove

27 komentarzy:

  1. Ciekawe nowości i ulubieńcy ;) Uwielbiam Loreal True Match, a rozświetlacz My Secret jest naprawdę fajny ;) Musze też wypróbować te pomadki w kredce z GR bo tyle o nich słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tego Kochana !;*
    Bardzo lubię pomadkę w płynie od Wibo .

    OdpowiedzUsuń
  3. Bronzer Bahama Mama uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam osoby, która by jej nie lubiła!:)

      Usuń
  4. fajne te nowości :) mam pomadkę z GR i jestem zadowolona :) twoich ulubieńców nie znam, ale za tym podkłądem ostatnio chodzę... chodzę i nie kupuję... może jak będzie znów na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się:) Jest naprawdę ciekawy i fajny:)

      Usuń
  5. Miałam ten podkład i jest fajny chociaż zdecydowanie bardziej do gustu przypadł mi Rimmel True Match :) a pomadka z Wibo to było najlepsze odkrycie tego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli chyba Match Perfection - tak, też jest świetny!:))) A Wibo mam dzięki Tobie!:)))

      Usuń
  6. Jak porównałabyś kolorystycznie True Match do Healthy Mixa? Potrzebuję czegoś zdecydowanie żółtego, a wszyscy mnie kuszą tym podkładem :D
    Załamuje mnie niedostępność płynnego Catrice. W ŻADNEJ drogerii, internetowej czy też nie, nie można go dostać. Chyba firma nie wyrabia z produkowaniem ;D
    Czekam z niecierpliwością na recenzję tego zestawu z Kobo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w przyszłym tygodniu zrobić dla Ciebie takie porównanie:)

      Usuń
    2. No to czekam z niecierpliwością i z góry dziękuję ;*

      Usuń
  7. True Match to chyba jeden z lepszych podkładów na rynku :). Reszty ulubieńców niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z lepszych jeżeli chodzi o podkłady drogeryjne i które nie nadwyrężają aż tak bardzo naszego portfela:)

      Usuń
  8. Różowy róż... cudny! U mnie z racji cery naczynkowej mógłby się nie sprawdzić ale i tak kolor obłędny! :)
    A czym jest to nowe "coś" od inglot? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, jeżeli ładnie wyrównasz koloryt cery, to z powodzeniam możesz używać niewielkiej ilości różu:) To "coś nowe" to mgiełki - jedna fixer do makijażu, a druga odświeżająca makijaż:)

      Usuń
  9. mam czesc produktów,ktore pokazalas i uważam,że są równie świetne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w Twoich ulubieńcach znów widzę moje potencjalne nowości:)

      Usuń
  10. Zainteresowałaś mnie podkładem i rozświetlaczem z KOBO. Ta paletka korektorów też od dawna mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład i rozświetlacz są anprawdę godne przetestowania:)

      Usuń
  11. Zastanawiam się nad kupnem Loreal True Match :D Świetni ulubieńcy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłużej się nie zastanawiaj!:)) Bardzo przyjemny:)

      Usuń
  12. Od dawna mam ochotę wypróbować ten podkład.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger