piątek, 4 listopada 2016

Maseczka z błotem z minerałami z Morza Martwego | See See | Sprawdź czy polecam

Cześć,
we wtorek wydało mi się, że może 1 listopada nie wypada zawracać głowy innymi sprawami niż tymi cmentarzowo-wspomnieniowymi. Postanowiłam więc uszanować Święto Wszystkich Świętych i napisać dopiero dziś.
Mam dla Was recenzję maski, właściwie to podwójną recenzję, bo testowałam ją i ja i moja siostra, która ma dość spore problemy z cerą. Dostałam ją w beGLOSSY i wzbudziła wtedy Wasze zainteresowanie, więc zaczynajmy!
Maska opakowana jest w plastikowy słoiczek dodatkowo zabezpieczony plastikowym krążkiem. Wygląda prosto i elegancko. Zapach błotnisty - dosłownie.
Konsystencja bardzo gęsta, zbita, mokra. Bardzo ciężko zanurzyć w niej palce jednak rozprowadza się na twarzy bardzo przyjemnie. Oczywiste, że nie spływa. 
Działanie w mojej i siostry opinii:
  • Nakłada się ładnie, należy nałożyć warstwę nieco grubszą ok. 1 mm, tak aby nie było prześwitów skóry. Omijamy okolicę oczu - to oczywiste.
  • Maska zasycha w około 15 minut. W tym czasie nie zauważyłyśmy swędzenia, pieczenia czy dyskomfortu. 
  • Zapach nie przeszkadza.
  • Zmywanie. Najlepiej maskę zrobić po demakijażu na oczyszczoną skórę, ale przed prysznicem, bo zmywanie jest dość kłopotliwe... jak to błotko. 
  • Efekty. Skóra uspokojona, gładka, rozświetlona, miękka, niewysuszona. Cera mojej siostry po dwóch razach stosowania zdecydowanie zrobiła się ładniejsza. Byłam zaskoczona! Moja po tej masce jest oczyszczona i przyjemna w dotyku, taka... ładna. 
  • W smaku jest słona... poczułam przy zmywaniu. Warto dla wzmocnienia efektu nałożyć krem, ale nie zauważyłam konieczności tego kroku:) 
Zdjęcia robione są zaraz po otrzymaniu maski, teraz ją już denkuję:) 
Zdecydowanie Wam ją polecam, choć zmywanie nie jest najłatwiejsze - 
efekty są tego warte i zauważalne od razu. 


10 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt. Świetnie, że się u Was sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo interesująco :) Jak wyzbędę się zapasów masek to będę ją miała na uwadze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi nieźle, a dopuszczasz do zaschnięcia na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest na tyle gęsta, że dając odpowiednią warstwę, nie zasypia całkowicie w ciągu tych 10 minut. Wiem, że to chyba niedobrze, gdy zastyga:)

      Usuń
  4. Przyznam, że opis efektów brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym ją wypróbowała. Bardzo polubiłam peeling do twarzy tej marki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę w takim razie na niego zerknąć:)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger