czwartek, 20 kwietnia 2017

Haul Rossmann | Na co się skusiłam?

Cześć, 
jednak poszłam do Rossmann choć przyznaję się, że nie lubię tego robić podczas promocji. Do tej pory szłam popatrzeć na to, co zostało i ewentualnie kupić. Nie lubię tłumów. Przepychanie się przy szafach mnie nie bawi. Tym razem zrobiłam inaczej. Nie, nie jestem z tych, które czekały pod drogerią tuż przed otwarciem, ale poszłam spokojnie około 11. Jak się możecie domyślić, w mieście  w którym Rossmann jest tylko jeden, wiele produktów o tej porze już nie było :) O palecie rozświetlaczy mogłam tylko pomarzyć, a najjaśniejsze podkłady też mignęły mi sprzed nosa :) Nie płaczę jednak nad tym, bo aktualnie drogerie internetowe mają naprawdę konkurencyjne ceny i to nie tylko dwa razy w roku. I w sumie to może nic bym nie kupiła, ale jak mam zdecydować się na coś nowego to lubię to jednak zobaczyć :))) 

W większości kupiłam rzeczy nowe, którym jeszcze nie miałam i nie testowałam. Wszystkie udało mi się kupić nieotwierane! :) Mimo wielu kobiet przy szafach udało mi się dojść do tego co chciałam bez przepychanek i wciskania się. Naprawdę na spokojnie :) Swoją drogą jak odeszło się od szaf to zabawnym widokiem byli mężczyźni z torebkami i koszykami czekający na swoje kobiety :D 

No to oglądajcie: 

Podkład wzięłam ostatni, ale strasznie brakowało mi czegoś dla siebie na dzień. Róże może wyglądają słabo, ale były to ostatnie dwie sztuki nieotwierane - zaklejone taśmą. Teraz będę testować :)))) 

Tyle.
Pochwalcie się czy coś kupiłyście?

31 komentarzy:

  1. Ja trochę kupiłam ale u nas dwa Rossmanny więc na spokojnie to co chciałam to mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę - u nas jeden i to bardzo okrojony :)

      Usuń
  2. Ja już też po zakupach ;) Rozświetlacze co prawda kupiłam wczoraj, bo nie mogłam wytrzymać (brawo ja!), co zresztą widziałaś na Insta ;) Wszystko co kupiłam również było nieotwierane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też szukałam tych rozświetlaczy i tych złotych :D

      Usuń
  3. Mnie nigdy nic nie potrzeba jak przychodzi promocja w Rossmannie ale jestem ciekawa tych pudrów bo mój Clarins właśnie się rozbił w drobny mak :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieeee... Mnie też nigdy nic nie trzeba było, a jakoś tym razem coś mnie podkusiło :)

      Usuń
  4. Mnie również rozśmieszył widok czekających mężczyzn, którzy byli chyba lekko zszokowani tym co się dzieje :D Ciekawe produkty. Czekam na recenzję. Ja już po zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D recenzje będę powoli się ukazywać:) Pochwal się na co Ty się skusiłaś?

      Usuń
  5. Ja wybieram się dzisiaj kupić coś do pielęgnacji ust :) Może uda mi się dorwać bb ze Skin79, chociaż w cuda nie wierzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest Skin79 w Rossmann? U nas nie ma, a chcę bardzo ten pomarańczowy BB:)

      Usuń
    2. Taaaak, u nas jest, ale często wyprzedany :( Szczególnie, że na promocji zamiast 100 to 50 zł :D

      Usuń
  6. Sporo tego, ja się cały czas zastanawiam czy rossmann czy zamówić to co potrzebuje z cocolity czy innej drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamów:) Najbardziej w Ross teraz opłaca się kupować Wibo, Lovely i Miss Sporty :) Reszta na necie wychodzi normalnie tak jak w Ross na promocji :)))

      Usuń
  7. ja niestety nie skorzystałam z promocji rosmmanowej bo znacznie wcześniej zrobiłam zakupy online na ezebra i zakupiłam nowe rzeczy z kolorówki - będę je testować na dniach i robić zdjęcia produktów do recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest sposób:) Ja poszłam głównie po Wibo a wyszłam jak wyszłam :D :D

      Usuń
  8. Ja nie skorzystałam, nie miałam ochoty na przepychanki w Rossmannie. Złożyłam zamówienie w eZebra z darmową dostawą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście udało mi się zrobić zakupy w miarę spokojnie, choć nie to, co chciałam:)

      Usuń
  9. Podkład z Loreal mnie kusi, ale dziś nie udało mi się go zakupić :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne zakupy :-) ja ograniczyłam się do dwóch tuszy, korektora i produktu do brwi :-D oby tak pozostało ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze chciałam kilka rzeczy, ale zrezygnowałam... pustki na półkach;)

      Usuń
  11. Niezłe łupy ;) Mnie niestety nie udało się dorwać wszystkiego, na co polowałam ;( Zabrakło pudru bananowego z Wibo i K-Lips z Lovely w odpowiednim kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kredkę i podkład i jak na moje niewygórowane wymagania są okej!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład to już moje trzecie opakowanie:) kredki nie miałam:)

      Usuń
  13. właśnie sobie przypomniałam, że miałam kupić kredkę do brwi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam nie kupować, ale siostra mnie skusiła :)

      Usuń
  14. Kupiłam też ten tusz Rimmela. U mnie wygląda to tak, że częściowo kupiłam to co chciałam, nie kupiłam kilku rzeczy, które chciałam kupić (braki) i kupiłam również coś nieplanowanego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger