wtorek, 8 marca 2016

Ulubieńcy lutego

Cześć,
czas na podsumowanie miesiąca luty!:) W ogóle czaicie to, że już mamy marzec? Nie tak dawno jeszcze oglądaliśmy fajerwerki w Sylwestra!:) Ale nic, przejdźmy od razu do sedna, aby sztucznie nie przedłużać...
Garnier, Płyn Micelarny
Już mi się kończy, ale na szczęście mam zapas. Świetnie usuwa wszystkie zanieczyszczenia. Nie trzeba nic trzeć. Demakijaż oczu z nim to błahostka. Nie podrażnia i nie zostawia dziwnego uczucia na oczach. Lubię go!
Naobay, Krem nawilżająco-dotleniający
Bardzo dobry krem, który świetnie sprawdza mi się po makijaż. Szybo się wchłania, daje wyczuwalne nawilżenie, ale nie zostawia tłustego filmu. Będzie mi go brakować jak się skończy... 
Evree, Serum do rąk Max Repair
Uratował mi dłonie i ciągle do niego wracam. Niewielka ilość wystarcza, aby pokryć całe dłonie. Gęsty, ale przyjemny w użyciu. Stosuję najczęściej na noc. W torebce wolę nosić coś lżejszego w konsystencji:)
L'Oreal Elseve, Odżywczy krem bez spłukiwania
Po prysznicu, na umyte włosy, ale tylko od połowy ich długości, bo może obciążyć. Ostatnio włosy wypadają mi garściami... Zmora każdej świeżo upieczonej Matki karmiącej piersią. Ten krem sprawiał, że rano wstawałam i nie musiałam się z tymi włosami szarpać. Po tym kremie włosy rano były łatwiejsze do rozczesania. Aktualnie włosy czeszę tylko raz dziennie rano i później tylko przeczesuję w razie potrzeby palcami. Nie mam ochoty patrzeć na oblepioną włosami szczotkę częściej:) 
L'Oreal, So Couture So Black i Rimmel, Super Curler
Tego pierwszego mam resztkę, ale idealnie ta reszta współgra z Rimmel. Lubię to połączenie. Rimmel wydłuża i podkręca, a L'Oreal pogrubia i rozczesuje. Jak na razie duet idealny. Jednak zapewne długo już tak nie pociągnę. Wszystko kiedyś się kończy... Resztka tuszu też:) 
Catrice, Pisak do brwi
Mój odcień to 040. Mam jeszcze jeden, ale ten zdecydowanie bardziej mi pasuje. To brąz wpadający w szarość. Zimny. W dwie minuty uzupełniam nim braki w moich brwiach i wyglądają całkiem okej, tym bardziej, że ja nie jestem zwolenniczką Instabrows. 
Wibo, Baked Mix Bronzed
Strasznie się sypie i trzeba odsypywać nadmiar z pędzla, ale polubiliśmy się. Idealny do ocieplenia policzków. Odcienie ładnie się mieszają i dają ładny ciepły brąz. Nakładam go na zetknięciu się brązera z rozświetlaczem, bo jest delikatnie połyskujący. Wygląda na twarzy bardo ładnie. No cóż... Wibo coraz bardziej zaskakuje!:)
Rimmel, Stay Matte
Wróciłam do mojego ulubionego pudru! Odcień transparentny. Pięknie matowi, ale nie daje płaskiego matu, a satynowy efekt. Nie zmienia koloru podkładu i po prostu ma same plusy oprócz opakowania, na którym za niedługo znikną napisy, a jak spadnie to pęknie, ale cóż... I tak go lubię i na niego uważam!:) 

W tym miesiącu tyle! 
Wiele powtarza się z ulubieńców stycznia i nie chciałam dublować:)
Lubicie również coś z moich ulubieńców? 
A może odkryliście coś, co powinnam przetestować?

24 komentarze:

  1. Ja też lubię ten krem z Evree, jego zapach przypomina mi świeże pranie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam jedynie to serum Evree. Dla mnie jest niezłe, ale ulubiencem raczej nie bedzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jedynie na noc. Uratował moje dłonie z totalnej rozsypki:)

      Usuń
  3. Kocham krem z Evree i oczywiście tusz z l' oreal również jest w moich ulubieńcach. Chętnie dorwałabym ten pisak z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisak naprawdę fajny!:) a tusz... wiadomo! Ideał:D

      Usuń
  4. Bardzo lubię płyn Garnier i kosmetyki do dłoni Evree ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko ten krem z Evree, ale podobno ta marka ma większość produktów udanych:)

      Usuń
  5. Nie miałam żadnego z produktów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Evree mam olejek do twarzy,ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie urocze są te buciki! :-)

    A tak na temat: nie znam żadnego z Twoich ulubieńców! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo rzeczy znam i również lubię ale na miano mojego ulubieńca lutego zasługuje krem evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Evree na razie znam tylko ten produkt, ale na tym się chyba nie skończy, bo tak wiele osób sobie chwali:)

      Usuń
  9. Dla mnie ulubiencem są te małe kierpce ;D przesłodkie :D
    A gdzie kupiłaś tą kredkę z Catrice? Chyba mamy podobny kolor brwi?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co? W Naturze w Żywcu chyba:) Albo w Katowicach, ale raczej w Żywcu:) Raz mi się udało dorwać! :D Możliwe, że mamy podobny:)

      Usuń
  10. Ja też lubię puder Rimmel, Stay Matte :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i motywację do dalszego pisania:) Staram się odpowiadać na bieżąco!

Komentarze typu "wzajemna obserwacja" w ogóle nie wchodzą w grę... Nie jestem zainteresowana takimi wymianami:)

Zapraszam częściej i życzę mile spędzonego czasu!:)

Copyright © 2014 B L O N D L O V E , Blogger